Zamiast podłogówki montuje się teraz coś nowego. Dla wielu gospodarstw domowych to przełom

Ogrzewanie podłogowe przez lata uchodziło za jedno z najwygodniejszych rozwiązań w domu. Coraz częściej mówi się jednak o innym systemie, który łatwiej zastosować w starszych budynkach. Chodzi o ogrzewanie ukryte w listwach przy ścianach. W wielu przypadkach pozwala ono uniknąć kosztownych remontów i kucia podłóg.
ogrzewanie
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Nowoczesne instalacje grzewcze coraz częściej współpracują z pompami ciepła. Takie rozwiązanie ma zmniejszyć zużycie energii i ograniczyć koszty ogrzewania. Problem pojawia się jednak w starszych domach, gdzie montaż ogrzewania podłogowego bywa skomplikowany i kosztowny. Dlatego coraz większą uwagę zwraca się na systemy montowane przy ścianach, które mogą rozprowadzać ciepło w pomieszczeniu bez dużej ingerencji w konstrukcję budynku.

Zobacz wideo Wiatraki, ciuchcie i... wasze ogrzewanie! Kasia Gandor króciutko o tym, jak przyda się kasa z KPO

Listwy grzewcze zamiast podłogówki. Nowa metoda ogrzewania zyskuje zainteresowanie

Listwy grzewcze montuje się wzdłuż ścian, zwykle w miejscu klasycznych listew przypodłogowych. Oddają one ciepło na długiej powierzchni i nie wymagają rozbierania podłogi ani wykonywania nowych wylewek. Największą zaletą tego systemu jest możliwość montażu w starszych budynkach bez dużych prac remontowych. Instalację podłącza się do systemu grzewczego podobnie jak tradycyjne grzejniki. Różnica polega na sposobie przekazywania energii. Listwy oddają ciepło głównie do powietrza, ale częściowo ogrzewają także powierzchnię ścian nad nimi. Dzięki temu temperatura w pomieszczeniu może rozkładać się bardziej równomiernie.

Ciepłe ściany zmieniają odczuwanie temperatury. Wnętrze może wydawać się przyjemniejsze przy niższej temperaturze

Na komfort cieplny wpływa nie tylko temperatura powietrza, lecz także temperatura powierzchni wokół człowieka. Gdy ściany są zimne, pomieszczenie często sprawia wrażenie chłodniejszego. System ogrzewania w listwach powoduje, że powierzchnie ścian stają się cieplejsze, co poprawia odczuwalny komfort w pomieszczeniu. Takie rozwiązanie dobrze współpracuje z pompami ciepła, które zwykle pracują najefektywniej przy stosunkowo niskiej temperaturze zasilania instalacji, często w zakresie około 30 do 35 stopni Celsjusza. W wielu systemach przyjmuje się, że temperatura nie powinna przekraczać około 55 stopni Celsjusza, ponieważ powyżej tego poziomu sprawność urządzenia zaczyna wyraźnie spadać. Duża powierzchnia oddawania ciepła pomaga utrzymać stabilne działanie całej instalacji.

ogrzewanie
ogrzewanieGrafika stworzona z wykorzystaniem AI

Ogrzewanie wzdłuż ścian może ograniczyć wilgoć. W niektórych domach zmniejsza także ryzyko pojawienia się pleśni

Ciepłe powierzchnie ścian mogą mieć znaczenie w starszych budynkach. Zimne fragmenty murów często sprzyjają gromadzeniu wilgoci, zwłaszcza w miejscach zasłoniętych meblami. Podwyższenie temperatury powierzchni ścian może ograniczyć kondensację wilgoci, a w niektórych przypadkach zmniejszyć ryzyko pojawienia się pleśni. Nie oznacza to jednak całkowitego rozwiązania problemów z wilgocią. Wciąż ważna pozostaje dobra izolacja budynku oraz regularne wietrzenie pomieszczeń. System może jedynie wspierać utrzymanie stabilnej temperatury powierzchni w pomieszczeniu.

To rozwiązanie nie sprawdzi się w każdym domu. Ustawienie mebli przy ścianach może ograniczyć jego skuteczność

Choć system ma wiele zalet, jego skuteczność zależy od sposobu urządzenia wnętrza. Aby ogrzewanie działało prawidłowo, przestrzeń przy ścianach powinna w dużej mierze pozostać odsłonięta. Duże meble ustawione przy zewnętrznych ścianach mogą blokować oddawanie ciepła i osłabiać działanie instalacji. Znaczenie ma także izolacja budynku. W słabo ocieplonych domach sama instalacja w listwach może nie wystarczyć do zapewnienia odpowiedniej temperatury. W takich przypadkach potrzebne bywa połączenie kilku metod ogrzewania lub poprawa izolacji ścian.

Więcej o: