Rosną w wielu ogrodach, a bez tego zabiegu nie przetrwają sezonu. Trzeba o tym pamiętać

Hortensje i borówki potrafią zachwycać przez całe lato, ale wiosną potrzebują konkretnego wsparcia. Jeśli zabraknie nawożenia, skutki szybko będzie widać na liściach i pędach.
Hortensja
fot. Freepik @lukasdedi

Wiosenny ogród potrafi zmieniać się z dnia na dzień. Jednego tygodnia krzewy wyglądają niepozornie, a chwilę później pojawiają się świeże pędy i pierwsze oznaki intensywnego wzrostu. Właśnie wtedy wiele roślin zaczyna mieć ogromne zapotrzebowanie na składniki odżywcze.  Szczególnie wyraźnie widać to po hortensjach i borówkach. Te rośliny szybko reagują na zaniedbania.

Hortensje ruszają z intensywnym wzrostem. Bez składników odżywczych szybko tracą siłę

W kwietniu hortensje zaczynają wypuszczać nowe przyrosty i bardzo szybko pobierają składniki z podłoża. To moment, w którym krzew potrzebuje przede wszystkim azotu, fosforu oraz potasu. Braki tych pierwiastków często widać niemal od razu. Liście bledną, pojawiają się żółte przebarwienia, a pędy wyglądają na cienkie i osłabione.

Hortensje ogrodowe szczególnie dobrze reagują na nawozy o dłuższym działaniu. Dzięki temu składniki uwalniają się stopniowo i wspierają roślinę przez kilka tygodni. Odmiany bukietowe są bardziej odporne, ale również potrzebują regularnego dokarmiania, jeśli mają stworzyć duże i ciężkie kwiatostany.

Czytaj także: Klasyczny trawnik odchodzi w zapomnienie. Ten zamiennik zachwyca zapachem i wyglądem

Borówki mają szczególne wymagania. Zła ziemia szybko odbiera im owoce

Borówki również należą do roślin wyjątkowo wrażliwych na odczyn podłoża. Jeśli ziemia staje się zbyt zasadowa, korzenie przestają prawidłowo pobierać składniki odżywcze. Wtedy liście zaczynają żółknąć, a krzew wyraźnie słabnie.

Wiosną warto zadbać o lekkie zakwaszenie gleby. Dobrym rozwiązaniem jest nawóz zawierający siarczan amonu, który jednocześnie dostarcza azotu i pomaga utrzymać odpowiedni odczyn podłoża. Wielu działkowców stosuje także ściółkowanie korą sosnową, ponieważ pomaga ono utrzymać kwaśne środowisko wokół korzeni.

Borówki źle znoszą też przesuszenie. Nawet najlepszy nawóz nie pomoże, jeśli ziemia będzie sucha i zbita. Regularne podlewanie jest szczególnie ważne właśnie wiosną, gdy krzew rozpoczyna intensywny rozwój i przygotowuje się do owocowania.

Żółte liście to sygnał alarmowy. Rośliny pokazują, że czegoś im brakuje

Wiele osób zauważa problem dopiero wtedy, gdy liście zaczynają zmieniać kolor. Tymczasem chloroza, czyli żółknięcie liści, często świadczy o niedoborach składników odżywczych albo niewłaściwym pH gleby. Rośliny przestają wtedy wyglądać zdrowo i mają mniej energii do wzrostu.

Hortensje mogą wypuszczać wiotkie pędy, które później nie utrzymują ciężkich kwiatów. Borówki natomiast tworzą mniej owoców, a same jagody bywają drobniejsze i mniej soczyste. Właśnie dlatego kwietniowe nawożenie ma tak duże znaczenie dla całego sezonu.

Nadmiar nawozu też może zaszkodzić. Warto zachować umiar podczas pielęgnacji

Choć nawożenie jest ważne, zbyt duża ilość preparatu również może stać się problemem. Nadmierne dawki azotu pobudzają liście do szybkiego wzrostu, ale jednocześnie osłabiają kwitnienie i mogą prowadzić do uszkodzenia korzeni. Dlatego najlepiej stosować nawozy zgodnie z dawkowaniem podanym przez producenta. W przypadku hortensji i borówek znacznie lepiej sprawdza się regularne, umiarkowane dokarmianie niż jednorazowe użycie dużej ilości preparatu.

Więcej o: