Wystarczy zblendować i podsypać zamiokulkas. Ten domowy nawóz jest lepszy niż sklepowe odżywki

Zamiokulkas potrafi przetrwać naprawdę wiele, ale nawet on z czasem zaczyna tracić energię do wzrostu. Kiedy nowe liście przestają się pojawiać, warto sięgnąć po prosty domowy trik, który coraz częściej zastępuje gotowe nawozy.
Zamiokulkas
fot. Freepik @renata.ka

Zamiokulkas od lat uchodzi za jedną z najmniej wymagających roślin doniczkowych. Dobrze znosi suche powietrze, sporadyczne podlewanie i miejsca oddalone od okna. Właśnie dlatego wiele osób traktuje go jak roślinę, która poradzi sobie sama. Problem pojawia się wtedy, gdy przez długie miesiące nie wypuszcza nowych liści, a jego pędy wyglądają na ospałe i wyraźnie osłabione.

Zamiokulkas potrzebuje wsparcia po zimie. Wiosną zaczyna pobierać więcej składników

Choć zamiokulkas nie wymaga ciągłej pielęgnacji, po zimowych miesiącach często potrzebuje dodatkowego zasilenia. To właśnie wtedy roślina budzi się do intensywniejszego wzrostu i zaczyna wykorzystywać zapasy zgromadzone w korzeniach oraz podłożu. Jeśli ziemia przez długi czas nie była wymieniana, szybko może zabraknąć najważniejszych minerałów.

Największe znaczenie mają składniki odpowiedzialne za rozwój liści i korzeni. Azot wspiera tworzenie nowych przyrostów i poprawia kolor liści, potas wpływa na kondycję całej rośliny, a fosfor pomaga rozbudować system korzeniowy. Kiedy ich brakuje, zamiokulkas często stoi w miejscu mimo regularnego podlewania.

Czytaj także: Ta niepozorna roślina zamieni rabatę w różowy dywan. Sąsiedzi pytają co tak pięknie kwitnie

Sucha soczewica zamienia się w naturalny nawóz. Wystarczy kilka minut i blender

Coraz więcej osób zamiast gotowych preparatów wykorzystuje do nawożenia zwykłą soczewicę. Suche ziarna zawierają składniki, które po rozdrobnieniu stopniowo uwalniają się do podłoża. Dzięki temu roślina dostaje naturalne wsparcie bez ryzyka przenawożenia.

Do przygotowania domowej odżywki wystarczy około czterech łyżek czerwonej lub zielonej soczewicy. Ziarna należy dokładnie zmielić na drobny pył, a następnie wsypać cienką warstwę do doniczki i lekko wymieszać z wierzchnią częścią ziemi. Taki zabieg najlepiej wykonywać raz na cztery tygodnie, szczególnie od marca/kwietnia do początku jesieni. Już po kilku tygodniach można zauważyć, że liście stają się ciemniejsze i bardziej błyszczące.

Zbyt częste podlewanie szkodzi bardziej niż brak nawozu. Korzenie zamiokulkasa łatwo gniją

Wiele osób popełnia ten sam błąd i zaczyna podlewać roślinę częściej, gdy zauważy wolniejszy wzrost. Tymczasem zamiokulkas magazynuje wodę w grubych kłączach i znacznie lepiej znosi przesuszenie niż przelanie. Mokre podłoże przez długi czas może doprowadzić do gnicia korzeni i żółknięcia liści.

Najlepiej podlewać go dopiero wtedy, gdy ziemia w doniczce wyraźnie przeschnie. Warto też zadbać o przepuszczalne podłoże i odpływ nadmiaru wody. Dopiero połączenie umiarkowanego podlewania i regularnego nawożenia sprawia, że roślina zaczyna wypuszczać nowe, mocne pędy.

Więcej o: