Tani oprysk na pozbycie się mrówek z drzewek owocowych. Wystarczą dwa składniki z kuchni

Mrówki na drzewkach owocowych zwiastują często większy problem. Razem z nimi pojawiają się mszyce, które osłabiają liście i ograniczają plony. Zamiast sięgać po chemiczne preparaty, wiele osób wybiera prosty domowy oprysk o intensywnym zapachu.
Mrówki
fot. Freepik

Mrówki w sadzie bywają wyjątkowo uporczywe. Wspinają się po pniach, budują ścieżki między gałęziami i chronią mszyce, które żywią się sokami roślin. Efekt szybko staje się widoczny. Liście zaczynają się zwijać, młode pędy słabną, a owoce rozwijają się znacznie gorzej.

Mrówki pojawiają się razem z mszycami. To duet wyjątkowo groźny dla drzewek

Samo pojawienie się mrówek nie zawsze oznacza katastrofę, ale bardzo często jest sygnałem, że na liściach rozwijają się mszyce. Owady produkują słodką spadź, którą mrówki uwielbiają. W praktyce wygląda to tak, że chronią szkodniki przed innymi owadami i pomagają im przetrwać na drzewie. Mszyce osłabiają młode pędy i liście, przez co drzewko gorzej owocuje. Z czasem liście marszczą się i tracą kolor, a owoce bywają mniejsze oraz mniej soczyste. Jeśli problem utrzymuje się długo, roślina może wyraźnie zwolnić wzrost.

Intensywny zapach skutecznie dezorientuje owady. Mrówki przestają wracać na pień

Mrówki poruszają się dzięki śladom zapachowym pozostawianym przez inne osobniki. Kiedy intensywny aromat zakłóci ich feromony, owady tracą orientację i zaczynają omijać dane miejsce. Właśnie dlatego tak dobrze działa ocet oraz olejki eteryczne.

Do przygotowania oprysku wystarczy wymieszać 250 ml octu spirytusowego z około 300 ml letniej wody. Dla mocniejszego efektu można dodać 6 do 8 kropli olejku miętowego albo lawendowego. Gotową mieszankę należy przelać do atomizera i dokładnie spryskać dolną część pnia oraz okolice podstawy drzewa. Najlepiej robić to wieczorem, gdy słońce nie nagrzewa już kory.

Sam oprysk czasami nie wystarczy. Warto zadbać też o otoczenie drzewa

Jeżeli wokół pnia zalegają stare liście, gałęzie albo resztki owoców, mrówki szybko znajdują tam schronienie. Dobrze jest więc regularnie sprzątać teren pod drzewkiem i usuwać miejsca, w których owady mogą zakładać kolonie.

Pomaga również ograniczenie liczby mszyc. Wiele osób stosuje oprysk z szarego mydła albo sadzi w pobliżu rośliny o mocnym zapachu, takie jak mięta czy lawenda. Im mniej mszyc na liściach, tym mniej powodów mają mrówki, aby wracać na drzewo.

Czytaj także: Cukinia rośnie jak szalona obok tych roślin. Ogrodnicy zbierają kosze zdrowych plonów

Regularność ma ogromne znaczenie. Jeden zabieg zwykle nie rozwiązuje problemu

Domowe sposoby działają najlepiej wtedy, gdy są stosowane systematycznie. Deszcz, podlewanie oraz silny wiatr stopniowo osłabiają zapach oprysku, dlatego warto powtarzać zabieg co dwa lub trzy dni. Szczególnie po intensywnych opadach.

Wiele osób zauważa pierwsze efekty już po kilku zastosowaniach. Mrówki przestają tworzyć długie ścieżki na korze i znacznie rzadziej pojawiają się przy młodych pędach. To prosty sposób, który nie wymaga drogich preparatów ani specjalistycznego sprzętu.

Więcej o: