Wiosną i latem mszyce pojawiają się na różach, pomidorach, ogórkach czy ziołach. Atakują szczególnie młode liście i szybko się rozmnażają, dlatego problem potrafi wymknąć się spod kontroli. Coraz więcej ogrodników stawia jednak na naturalne metody ochrony roślin, które są tańsze i bezpieczniejsze dla środowiska niż gotowe środki chemiczne.
Papryczki chilli zawierają kapsaicynę, czyli substancję odpowiedzialną za ich intensywnie ostry smak. Działa ona drażniąco na wiele owadów, dlatego mszyce nie tolerują kontaktu z takim preparatem. Po oprysku przestają żerować, a często całkowicie znikają z roślin. Naturalny oprysk z chilli może ograniczyć liczbę mszyc już po jednym lub dwóch zastosowaniach.
Dużą zaletą tej metody jest prostota i niski koszt przygotowania. Wystarczą ostre papryczki, woda i odrobina szarego mydła albo ekologicznego płynu do naczyń. Taki środek nie zanieczyszcza gleby i nie pozostawia toksycznych substancji na warzywach czy owocach. To sprawia, że rozwiązanie szczególnie chętnie wybierają osoby prowadzące ekologiczne ogródki.
Do przygotowania oprysku potrzeba:
Papryczki należy drobno pokroić, zalać wodą i gotować przez około dwadzieścia minut. Po ostudzeniu wywar trzeba przecedzić i dodać mydło, które poprawi przyczepność preparatu do liści. Gotowy oprysk najlepiej działa wtedy, gdy jest świeży i użyty w ciągu kilku dni od przygotowania.
Środek na mszyce warto przelać do butelki z atomizerem, dzięki czemu łatwiej dokładnie spryskać rośliny. Najważniejsze jest dotarcie do spodniej strony liści, bo właśnie tam najczęściej ukrywają się szkodniki. Zabieg najlepiej wykonywać rano albo wieczorem, kiedy słońce nie operuje najmocniej. Oprysk stosowany w pełnym słońcu może prowadzić do uszkodzenia delikatnych liści.
Naturalny preparat można stosować na roślinach ogrodowych, balkonowych i doniczkowych. Najczęściej używa się go na różach, pomidorach, ogórkach, papryce, fasoli czy ziołach. Mszyce bardzo szybko osłabiają takie rośliny, wysysając z nich soki i powodując deformację liści. Regularne stosowanie oprysku pomaga ograniczyć żerowanie szkodników bez używania silnej chemii.
Przed pierwszym użyciem warto jednak wykonać próbę na małym fragmencie rośliny. Niektóre delikatniejsze gatunki mogą być bardziej wrażliwe na działanie ostrych substancji zawartych w chilli. Jeśli po jednym dniu liście wyglądają dobrze, można bezpiecznie wykonać pełny oprysk.
Wielu ogrodników dodaje do preparatu czosnek, cebulę albo wyciąg z pokrzywy. Takie połączenia mogą zwiększać skuteczność oprysku i odstraszać nie tylko mszyce, ale też przędziorki czy mączliki. Szczególnie popularna jest mieszanka chilli i czosnku, która ma bardzo intensywny zapach. Połączenie chilli z czosnkiem tworzy silny naturalny preparat przeciw wielu ogrodowym szkodnikom.
Podczas przygotowywania oprysku trzeba jednak zachować ostrożność. Kapsaicyna może podrażniać skórę, oczy i drogi oddechowe. Najlepiej używać rękawiczek i unikać dotykania twarzy podczas pracy. Oprysku nie powinno się wykonywać także podczas silnego wiatru, ponieważ preparat może dostać się do oczu.