Mały przedpokój bardzo szybko zamienia się w ciasną i niewygodną przestrzeń. Wystarczy kilka par sneakersów, dziecięce buty i kapcie gości, aby podłoga przy wejściu zaczęła przypominać przypadkowy magazyn. Problem pojawia się szczególnie w blokach, gdzie każdy metr ma znaczenie, a dodatkowa szafka często tylko utrudnia przechodzenie. Nie potrzebujesz jednak żadnej szafki na buty, aby sobie z tym poradzić.
Klasyczne szafki na obuwie często wyglądają estetycznie, ale w praktyce zabierają sporą część przejścia. W wąskich korytarzach otwieranie drzwiczek bywa niewygodne, a ustawione pod ścianą buty dodatkowo tworzą chaos. Wiele osób zaczyna wykorzystywać wolną przestrzeń pionową. Kilka mocnych haków zamontowanych na odpowiedniej wysokości pozwala przechowywać obuwie bez zajmowania podłogi.
To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w mieszkaniach, gdzie domownicy korzystają z kilku par butów dziennie. Klapki, trampki albo lekkie sneakersy można zawiesić pojedynczo, dzięki czemu łatwiej utrzymać porządek przy wejściu. Ściana przestaje być pustą powierzchnią i zaczyna pełnić praktyczną funkcję.
Lekkie obuwie bez problemu utrzyma się na prostych metalowych haczykach. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku cięższych modeli trekkingowych albo zimowych kozaków. Wtedy lepiej sprawdzają się solidniejsze drewniane kołki lub szerokie uchwyty, które stabilnie podtrzymują ciężar.
Ciekawym rozwiązaniem są także haki w kształcie litery „S". Pozwalają zawiesić obie sztuki razem, dzięki czemu para nie rozdziela się podczas zdejmowania. Dobrze dobrany system sprawia, że buty nie spadają i nie deformują się podczas przechowywania. Warto też zostawić niewielkie odstępy między hakami, szczególnie jeśli przechowywane są wyższe modele.
System haków można zamontować również w mniej widocznych miejscach. Wiele osób przykręca listwy z uchwytami do bocznych ścian garderoby albo wnętrza dużej szafy. Dzięki temu obuwie nie stoi w przypadkowych miejscach i łatwiej znaleźć konkretną parę przed wyjściem.
W większych szafach dobrze sprawdzają się krótkie drewniane listwy z kilkoma kołkami ustawionymi pionowo. Taki organizer zajmuje mniej miejsca niż klasyczny stojak, a jednocześnie pozwala przechowywać kilka par obok siebie. To prosty sposób, aby uporządkować przestrzeń bez kupowania kolejnych pojemników i plastikowych pudełek.
Czytaj także: Zamiast kupować płyn ze sklepu, dodaj to do wody. Drewno będzie wyglądało jak po renowacji