Skupieniec lipowy to niewielki pluskwiak pochodzący z południowej Europy. Wraz z ocieplaniem się klimatu stopniowo przesuwał zasięg swojego występowania na północ i obecnie można go spotkać niemal w całej Polsce. Najczęściej pojawia się na lipach, ale można go zauważyć również na innych gatunkach drzew liściastych. Charakterystyczną cechą tego owada jest tworzenie bardzo licznych skupisk. Setki, a czasem nawet tysiące osobników gromadzą się na pniach i u podstawy drzew, co sprawia wrażenie masowej inwazji. Choć wygląda to przerażająco, nie jest specjalnie groźny. Problemem jest jednak, gdy zaczyna wchodzić do domów i wydzielać nieprzyjemny zapach.
Widok dużych kolonii może budzić niepokój, jednak eksperci podkreślają, że skupieniec lipowy nie jest niebezpieczny dla człowieka. Nie gryzie, nie żądli i nie przenosi chorób. Problem pojawia się przede wszystkim jesienią. Gdy temperatura zaczyna spadać, owady szukają miejsc do przezimowania i mogą przedostawać się do domów, garaży czy pomieszczeń gospodarczych. Dodatkową uciążliwością jest wydzielany przez nie charakterystyczny zapach, który pojawia się zwłaszcza po ich zgnieceniu. Choć skupieniec żywi się głównie nasionami drzew, jego masowe występowanie może być niepożądane ze względów estetycznych i powodować dyskomfort mieszkańców. Ponadto osłabia młode rośliny, wypijając z nich sok. Warto zatem wiedzieć, jak postępować, gdy się już go zauważy.
Jeżeli skupieńce pojawiły się na naszej posesji, nie warto od razu sięgać po silne środki chemiczne. W wielu przypadkach wystarczą działania mechaniczne i profilaktyczne. Owady można usuwać z pni za pomocą silnego strumienia wody lub odkurzacza przeznaczonego do prac ogrodowych. Warto również regularnie sprzątać opadłe liście i nasiona znajdujące się pod drzewami, ponieważ stanowią dla nich źródło pokarmu. Jesienią dobrze jest naprawdę dokładnie sprawdzić szczelność okien, drzwi oraz wszelkich otworów i kratek wentylacyjnych. Dzięki temu owady będą miały dużo mniejsze szanse na przedostanie się do wnętrza budynku. Pomocne mogą okazać się także moskitiery zamontowane w oknach. Ważne jednak, by nie bać się pluskwiaka, nawet jeśli nie prezentuje się estetycznie. Wystarczy regularna obserwacja ogrodu, utrzymywanie porządku wokół drzew oraz zabezpieczenie domu przed jesienią, by wystarczająco ograniczyć uciążliwość związaną z tym gatunkiem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google