Ogrodnicy pilnują tej wysokości trawy w lato. Dzięki niej trawnik nie traci koloru

Wysokość koszenia ma większe znaczenie, niż się wydaje. Jedna zasada pozwala uniknąć przesuszenia i osłabienia trawy.
Koszenie trawy
fot. Freepik @samir15042

Letnie koszenie trawnika często kończy się rozczarowaniem. Murawa zamiast gęstnieć zaczyna tracić kolor, a w miejscach bardziej nasłonecznionych pojawiają się suche plamy. Klucz tkwi nie w częstotliwości koszenia, lecz w jego wysokości. To właśnie ona decyduje o kondycji trawy w najcieplejszych miesiącach.

Zasada 1/3 chroni trawnik przed stresem. To fundament zdrowej murawy

Podczas koszenia obowiązuje prosta reguła, która zmienia sposób pielęgnacji trawy. Nie należy skracać więcej niż jednej trzeciej długości źdźbeł za jednym razem. To ograniczenie nie jest przypadkowe, ponieważ większe cięcie osłabia roślinę i zaburza jej naturalne procesy. Pozostawiona część trawy odpowiada za produkcję energii i regenerację. Zbyt krótkie koszenie odbiera jej zdolność do odbudowy, co szybko widać po zmianie koloru i spowolnionym wzroście. Murawa staje się rzadsza i mniej odporna na intensywne słońce.

Zbyt niskie koszenie niszczy korzenie i kolor trawy. Skutki widać już po kilku dniach

Obniżenie wysokości trawnika ponad bezpieczny poziom prowadzi do tzw. skalpowania. Trawa traci zapasy energii, a system korzeniowy przestaje się rozwijać, co odbija się na całej powierzchni ogrodu. W efekcie murawa szybciej przesycha i łatwiej ulega chorobom. Pojawiają się przebarwienia, a trawa traci sprężystość. Nawet regularne podlewanie nie jest w stanie w pełni zrekompensować takiego błędu.

Wysoka trawa lepiej radzi sobie w upały. Latem kosiarkę trzeba ustawić inaczej

W okresie letnim wysokość trawnika powinna być wyraźnie większa niż wiosną. Optymalny poziom to około 7 do 10 cm, co pozwala ograniczyć parowanie wody z gleby i chroni korzenie przed przegrzaniem. Dłuższe źdźbła działają jak naturalna osłona. Zacieniają glebę i pomagają utrzymać wilgoć, dzięki czemu trawnik wygląda świeżo nawet przy wysokich temperaturach. To szczególnie ważne na otwartych, nasłonecznionych przestrzeniach.

Czytaj także: Wystarczy zrobić to z cebulą przed zbiorami. To prosty patent ogrodników na większe główki

Przerośnięty trawnik wymaga cierpliwości. Lepiej kosić kilka razy niż raz za krótko

Po dłuższej nieobecności trawa często przypomina łąkę. W takiej sytuacji nie należy skracać jej od razu do docelowej wysokości, ponieważ może to trwale ją osłabić. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest stopniowe koszenie. Najpierw lekkie skrócenie, a po kilku dniach kolejne cięcie. Taki sposób pozwala roślinie spokojnie się dostosować i uniknąć nagłego stresu.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: