Gęsty, zielony trawnik jest ozdobą każdego ogrodu, jednak mech skutecznie psuje jego wygląd. Najczęściej pojawia się tam, gdzie gleba jest zbyt wilgotna, zbita lub kwaśna. Samo usunięcie zielonych kęp nie zawsze wystarcza, ponieważ problem szybko wraca.
Mech rozwija się przede wszystkim tam, gdzie trawa ma trudniejsze warunki do wzrostu. Sprzyja mu nadmierna wilgoć, zacienienie, kwaśny odczyn gleby oraz zbyt ubita ziemia. Jeśli te warunki utrzymują się przez dłuższy czas, zielone poduszki zaczynają zajmować kolejne fragmenty trawnika.
Samo usunięcie mchu nie rozwiąże problemu, jeśli nie poprawi się warunków panujących na trawniku. Często pomaga regularne napowietrzanie murawy, rzadsze podlewanie oraz dosiewanie trawy w miejscach, gdzie pojawiły się ubytki. Dzięki temu trawa ma większą szansę skutecznie konkurować z mchem.
Jednym z najpopularniejszych domowych sposobów są dobrze wysuszone fusy z kawy. Zawierają między innymi azot i materię organiczną, która może korzystnie wpływać na strukturę podłoża. Rozsypuje się je równomiernie na trawniku w ilości około 50 gramów na metr kwadratowy, najlepiej nie częściej niż trzy razy w ciągu roku.
Przed zastosowaniem fusy powinny być całkowicie suche. Wilgotne resztki kawy mogą pleśnieć, co przyniesie odwrotny efekt od zamierzonego. Rozsypaną warstwę warto delikatnie zagrabić, aby szybciej połączyła się z glebą.
Drugim domowym sposobem jest wykorzystanie coli. Zawarty w niej kwas fosforowy nie sprzyja rozwojowi mchu, dlatego napój bywa stosowany na niewielkich powierzchniach porośniętych zielonym nalotem. Ta metoda najlepiej sprawdza się na utwardzonych miejscach, takich jak kostka brukowa czy obrzeża. Po wlaniu coli nie trzeba jej rozcieńczać, jednak po krótkim czasie warto spłukać powierzchnię wodą. Na dużych fragmentach trawnika nie zaleca się stosowania tego sposobu, ponieważ zawarty w napoju cukier może niekorzystnie wpływać na podłoże.
Czytaj także: Wystarczy zrobić to z cebulą przed zbiorami. To prosty patent ogrodników na większe główki
Nawet najlepszy domowy sposób nie zastąpi właściwej pielęgnacji trawnika. Regularne koszenie, wertykulacja, napowietrzanie oraz kontrolowanie wilgotności gleby sprawiają, że trawa staje się silniejsza i skuteczniej ogranicza rozwój mchu.
Połączenie odpowiedniej pielęgnacji z domowymi metodami daje największą szansę na utrzymanie gęstej i zdrowo wyglądającej murawy przez cały sezon. Dzięki temu problem nie będzie powracał tak często, a trawnik zachowa estetyczny wygląd.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google