Dobra wkrętarka do domu nie musi być droga. Kilka parametrów zmienia wszystko

Powieszenie półki, skręcenie mebli czy montaż karnisza stają się znacznie prostsze, kiedy w domu jest odpowiednia wkrętarka. Warto wiedzieć na co zwrócić uwagę podczas zakupów.
Wkrętarka
fot. Freepik @Ana-free

Wkrętarka należy do tych narzędzi, które po zakupie bardzo szybko znajdują zastosowanie. Przydaje się podczas składania mebli, montażu półek, wymiany zawiasów czy wielu drobnych napraw. Problem pojawia się dopiero w sklepie, ponieważ liczba dostępnych modeli może przyprawić o zawrót głowy. W praktyce do większości domowych prac nie jest potrzebny profesjonalny sprzęt o ogromnej mocy.

Nie każda mocniejsza wkrętarka będzie lepszym wyborem. W domu liczy się przede wszystkim wygoda

Wiele osób wychodzi z założenia, że im mocniejsze urządzenie, tym lepiej. W przypadku domowego użytkowania takie podejście często prowadzi jedynie do niepotrzebnego wydatku. Zbyt ciężka wkrętarka szybko męczy rękę, szczególnie podczas dłuższej pracy nad głową lub w trudno dostępnych miejscach.

Do codziennych zastosowań świetnie sprawdzają się modele o napięciu 12 V lub 18 V. Pierwsze są lekkie i bardzo poręczne. Drugie zapewniają większy zapas mocy podczas wiercenia w drewnie czy metalu. W większości mieszkań taki sprzęt bez problemu poradzi sobie z typowymi zadaniami.

Akumulator i moment obrotowy mają ogromne znaczenie. To od nich zależy komfort pracy

Kupując wkrętarkę, warto zwrócić uwagę na akumulator litowo-jonowy. Tego typu baterie szybko się ładują, długo utrzymują energię i nie wymagają całkowitego rozładowania przed kolejnym ładowaniem. Pojemność około 2 Ah w zupełności wystarcza do większości domowych zastosowań.

Równie ważny jest moment obrotowy z możliwością regulacji. Dzięki temu łatwiej dopasować siłę dokręcania do rodzaju materiału. Zbyt duża moc może uszkodzić delikatne elementy lub zerwać łeb śruby. Regulacja pozwala tego uniknąć i zwiększa precyzję pracy.

Dodatkowe funkcje naprawdę ułatwiają pracę. Nie wszystkie są jednak niezbędne

Przydatnym rozwiązaniem jest szybkozaciskowy uchwyt, który pozwala błyskawicznie wymieniać bity i wiertła bez używania dodatkowych narzędzi. Coraz częściej spotykane jest również podświetlenie LED, które ułatwia pracę w szafkach, piwnicy czy innych słabiej oświetlonych miejscach.

Warto także zwrócić uwagę na dwa biegi pracy. Pierwszy sprawdza się podczas wkręcania śrub, natomiast drugi ułatwia wiercenie. Funkcja udaru może być przydatna, jednak w przypadku sporadycznych prac domowych nie zawsze jest konieczna. Jeśli wiercenie w betonie zdarza się bardzo rzadko, zakup droższego modelu z udarem często nie ma większego uzasadnienia.

Czytaj także: Rozsyp na trawniku zamiast wyrzucać. Mech zacznie znikać, a trawa odzyska lepszy wygląd

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: