Obfite kwitnienie pomidorów zwykle oznacza, że rośliny są w dobrej kondycji. Nie zawsze jednak prowadzi do równie obfitych zbiorów. Czasami kwiaty usychają i opadają, a na ich miejscu nie pojawiają się owoce. Najczęściej nie jest to przypadek, lecz reakcja rośliny na niekorzystne warunki uprawy.
Pomidory najlepiej zawiązują owoce, kiedy w ciągu dnia temperatura utrzymuje się w granicach 21 do 29 stopni Celsjusza, a nocą spada do 15 do 21 stopni. Kiedy słupki rtęci przekraczają 30 stopni, pyłek traci zdolność do zapłodnienia. W efekcie kwiat pozostaje na roślinie tylko przez pewien czas, a później opada, nie tworząc owocu.
Problem często pojawia się podczas letnich fal upałów, zwłaszcza w szklarniach i tunelach foliowych. Regularne wietrzenie osłon oraz lekkie cieniowanie roślin w najgorętszych godzinach dnia może poprawić warunki i zwiększyć szansę na zawiązanie pomidorów.
Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto robić. Odmiany wysokorosnące wymagają systematycznego usuwania pędów bocznych, nazywanych potocznie wilkami. Jeżeli pozostaną na krzewie, roślina zaczyna przeznaczać wodę i składniki pokarmowe na rozwój dodatkowych pędów zamiast na kwiaty i owoce.
Gęsto rozrośnięty krzew ma również słabszy dostęp do światła i powietrza. W takich warunkach kwiatostany są gorzej przewietrzane, a zapylanie przebiega mniej skutecznie. Regularne uszczykiwanie młodych pędów pomaga utrzymać roślinę w dobrej kondycji i sprzyja obfitszym zbiorom.
Nie tylko ilość wody w glebie decyduje o powodzeniu uprawy. Równie ważna jest wilgotność powietrza. Najlepsze warunki do zapylania występują przy wilgotności od 40 do 70 procent. Kiedy powietrze jest zbyt suche, pyłek szybko wysycha. Z kolei nadmierna wilgoć sprawia, że zlepia się i nie może zostać przeniesiony na znamię słupka.
Rośliny źle reagują także na duże wahania wilgotności podłoża. Kilka dni przesuszenia, a następnie bardzo obfite podlewanie wywołuje silny stres. W takiej sytuacji pomidory często pozbywają się części kwiatów, ograniczając liczbę rozwijających się owoców. Znacznie lepsze efekty przynosi regularne, umiarkowane nawadnianie niż rzadkie podlewanie dużą ilością wody.
Czytaj także: Zamiast wyrwać i wyrzucić, zalej wodą. Ten chwast zamieni się w darmowy nawóz do warzyw
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google