Mało kto jeszcze ją sadzi. Ta zapomniana odmiana cebuli wydaje kilka główek zamiast jednej

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu często rosła w wielu domowych ogródkach. Z czasem ta cebula ustąpiła miejsca nowocześniejszym odmianom, choć nadal ma wiele zalet.
Cebula
fot. Freepik @HuertinaDeToni

Wiele dawnych odmian warzyw stopniowo ustąpiło miejsca nowszym, bardziej popularnym roślinom. Wśród nich znalazła się cebula kartoflanka, która przez lata była ceniona za łatwą uprawę i wyjątkowo obfite zbiory. Jej największą cechą charakterystyczną jest sposób wzrostu. Z jednej posadzonej cebulki powstaje cały pęk nowych główek. Dzięki temu każdego roku można część plonu przeznaczyć do kuchni, a pozostałe cebulki wykorzystać do ponownego sadzenia. To rozwiązanie od pokoleń ułatwiało prowadzenie ogródków i nadal może zainteresować osoby szukające mało wymagających warzyw.

Cebula kartoflanka wygląda zupełnie inaczej niż większość odmian. To właśnie jej sposób wzrostu budzi największe zainteresowanie

Już po pierwszym wykopaniu trudno pomylić ją z klasyczną cebulą. Zamiast jednej dużej główki tworzy zwarty pęk kilku mniejszych cebulek, które wyrastają obok siebie. Właśnie dlatego wiele osób porównuje ją do czosnku. Taki sposób rozwoju sprawia, że z jednej sadzonki można uzyskać znacznie większy plon niż w przypadku wielu popularnych odmian. Wiosną roślina szybko wypuszcza szczypior, a latem zaczynają rozwijać się nowe cebulki. Kiedy pozostaną w ziemi do jesieni, zwykle osiągają większe rozmiary i lepiej nadają się do przechowywania.

Dawna odmiana dobrze radzi sobie w trudniejszych warunkach. To jedna z jej największych zalet

Cebula kartoflanka uchodzi za roślinę odporną na mniej żyzne podłoże oraz zmienną pogodę. Dzięki temu może sprawdzić się tam, gdzie inne odmiany rosną słabiej. Jej łuski najczęściej mają złocisty lub brązowawy kolor, a sam smak pozostaje zbliżony do tradycyjnej cebuli. Dodatkowym atutem jest prosty sposób rozmnażania. Nie trzeba co roku kupować nowego materiału do sadzenia. Wystarczy odłożyć część zebranych cebulek, które w kolejnym sezonie ponownie trafią do ziemi.

Termin zbioru ma znaczenie dla jakości plonu. Warto zwrócić uwagę na szczypior

Najmniejsze cebulki często zbiera się pod koniec lipca lub na początku sierpnia z myślą o przyszłorocznej uprawie. Pełną dojrzałość osiągają jednak dopiero jesienią. Najlepszym sygnałem do rozpoczęcia zbiorów jest załamujący się i zasychający szczypior. Właśnie wtedy cebulki są dobrze wykształcone, a ich łuski stają się mocniejsze. Dzięki temu znacznie lepiej znoszą późniejsze przechowywanie.

Czytaj także: Zamiast wyrwać i wyrzucić, zalej wodą. Ten chwast zamieni się w darmowy nawóz do warzyw

Odpowiednie przechowywanie pozwala zachować cebulę przez wiele miesięcy. Wystarczy zapewnić jej właściwe warunki

Po zbiorach cebulę warto dokładnie dosuszyć i przenieść do chłodnego pomieszczenia. Najlepiej przechowuje się ją w temperaturze od 0 do 1 stopnia Celsjusza oraz przy wilgotności powietrza wynoszącej około 65 do 75 procent. W takich warunkach może zachować dobrą jakość nawet przez pół roku.

Dzięki temu część zapasów można wykorzystać w kuchni zimą, a najładniejsze cebulki pozostawić do sadzenia w następnym sezonie. To właśnie ta cecha przez wiele lat sprawiała, że cebula kartoflanka była stałym elementem wielu przydomowych ogródków.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: