Tak podlewaj pomidory i ogórki po upałach. To naprawdę robi różnicę

Upały potrafią mocno osłabić ogórki i pomidory, ale to właśnie pierwsze dni po ich zakończeniu decydują o dalszych plonach. Wiele osób popełnia wtedy prosty błąd, który może zaszkodzić roślinom bardziej niż sama wysoka temperatura.
Podlewanie pomidorów nawozem
fot. Freepik @Yulia Koroleva

Kilka dni intensywnego słońca wystarczy, aby ziemia zamieniła się w twardą i przesuszoną skorupę. Choć wydaje się, że roślinom wystarczy dużo wody, rzeczywistość wygląda inaczej. Odpowiedni sposób podlewania pomaga odbudować system korzeniowy, poprawia kondycję warzyw i zwiększa szanse na obfite zbiory.

Zobacz wideo Jak dbać o sadzonki pomidora?

Kiedy podlewać pomidory i ogórki? Najlepsza pora ma ogromne znaczenie

Długotrwałe fale upałów mocno obciążają rośliny. Temperatura gleby potrafi przekraczać czterdzieści stopni Celsjusza, przez co korzenie gorzej pobierają wodę i składniki odżywcze. Dodatkowo podłoże staje się twarde, dlatego woda często spływa po powierzchni zamiast wnikać w głąb ziemi. 

Po zakończeniu upałów najlepiej podlewać rośliny stopniowo, ponieważ jednorazowe zalanie przesuszonej gleby nie zapewni korzeniom odpowiedniego nawodnienia. Najpierw warto lekko zwilżyć ziemię, a dopiero po około dwudziestu do trzydziestu minutach podać większą ilość wody. Dzięki temu wilgoć dotrze głębiej, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Najlepszym momentem na podlewanie jest wczesny poranek. Gleba jest wtedy chłodniejsza, a słońce nie powoduje jeszcze intensywnego parowania. Woda spokojnie dociera do korzeni, zanim nadejdą kolejne wysokie temperatury. Wieczorne podlewanie również może się sprawdzić, ale trzeba zachować ostrożność. Liście pomidorów powinny pozostać suche, ponieważ nocna wilgoć sprzyja rozwojowi chorób grzybowych, w tym zarazy ziemniaczanej i szarej pleśni.

Jak często podlewać ogórki i pomidory? Te warzywa mają zupełnie różne potrzeby

Ogórki mają płytki system korzeniowy, dlatego szybciej odczuwają brak wilgoci. W ciepłe dni często wymagają podlewania codziennie lub co drugi dzień. Warto regularnie sprawdzać wilgotność ziemi na głębokości kilku centymetrów, zamiast kierować się wyłącznie wyglądem powierzchni.

Pomidory lepiej reagują na rzadsze, ale obfitsze podlewanie, które zachęca korzenie do wzrostu w głębszych warstwach gleby. Zbyt częste dostarczanie niewielkich ilości wody może prowadzić do pękania owoców, suchej zgnilizny wierzchołkowej oraz słabszego wzrostu roślin.

Czym podlewać pomidory i ogórki po upałach? Ściółka i odpowiednia woda pomagają

Do podlewania najlepiej wykorzystywać odstaną wodę lub deszczówkę o temperaturze zbliżonej do otoczenia. Bardzo zimna woda pobrana prosto ze studni albo wodociągu może wywołać szok termiczny i chwilowo zahamować rozwój roślin.

Warstwa ściółki ze słomy, kompostu lub podsuszonej trawy ogranicza parowanie, pomaga utrzymać wilgoć i chroni korzenie przed kolejnymi wahaniami temperatury. Nawet po deszczu warto sprawdzić wilgotność gleby, ponieważ krótka ulewa często zwilża jedynie wierzchnią warstwę podłoża. Dopiero gdy ziemia na głębokości około dziesięciu centymetrów zacznie przesychać, należy ponownie sięgnąć po konewkę.

Więcej o: