Zamiast kolejnej porcji kompostu rozsyp to na grządce. Gleba będzie lepsza pod uprawę

Rośliny mają odpowiednią ilość wody i składników pokarmowych, a mimo to słabo rosną? Przyczyna może znajdować się w samej glebie. Jej odczyn ma duże znaczenie dla warunków panujących na grządce.
Uprawa roślin
fot. Freepik @Gray StudioPro

Żyzna ziemia nie powstaje wyłącznie dzięki regularnemu dokładaniu kompostu. Można ją spulchniać, wzbogacać materią organiczną i starannie przygotowywać przed sezonem, a mimo to część warzyw będzie rozwijała się gorzej. Jedną z przyczyn może być nieodpowiedni odczyn gleby.

Zbyt kwaśna gleba może utrudniać uprawę. Samo nawożenie nie rozwiąże tego problemu

Odczyn podłoża wpływa na warunki, w których rozwijają się korzenie oraz organizmy żyjące w ziemi. Zbyt wysoka kwasowość może więc sprawić, że kolejne zabiegi wykonywane na grządkach nie dadzą oczekiwanego rezultatu. Kwaśne środowisko sprzyja również niektórym organizmom chorobotwórczym oraz występowaniu części szkodników. W przypadku marchwi, buraków i ziemniaków problemem mogą być między innymi drutowce.

Nie oznacza to jednak, że każdą grządkę należy profilaktycznie wapnować. Najpierw trzeba sprawdzić pH oraz wymagania roślin, które mają znaleźć się na danym stanowisku. Dopiero na tej podstawie można zdecydować, czy zmiana odczynu jest rzeczywiście potrzebna.

Mąka dolomitowa zmniejsza kwasowość podłoża. Jednocześnie dostarcza glebie magnezu

Dolomit po zmieleniu skały ma postać bardzo drobnego, jasnego proszku. Wprowadzony do kwaśnego podłoża działa neutralizująco i stopniowo pomaga podnieść jego pH. Im drobniejsze są cząstki preparatu, tym większa powierzchnia ma kontakt z ziemią.

Jego zastosowanie nie ogranicza się jednak wyłącznie do odkwaszania. Mąka dolomitowa zawiera także węglan magnezu, a magnez jest jednym ze składników potrzebnych roślinom. Zmiana odczynu może ponadto stworzyć korzystniejsze warunki dla mikroorganizmów glebowych. Nie należy jednak traktować dolomitu jak uniwersalnego środka, który automatycznie poprawi każdą ziemię. Jeśli podłoże ma już odpowiednie pH dla wybranych roślin, dodatkowe odkwaszanie nie jest potrzebne.

Dolomit jest bardzo drobnym proszkiem. Przy rozsypywaniu łatwo zabiera go wiatr

Pracę najlepiej zaplanować na spokojny dzień bez opadów i silnych podmuchów. Drobne cząstki łatwo unoszą się podczas rozsypywania, dlatego przydatne może być wiadro z kawałkiem drobnej siatki naciągniętej na otwór. Siatkę można przymocować gumką lub sznurkiem. Dzięki temu preparat łatwiej rozprowadzić na wybranej powierzchni.

Dolomit można stosować w różnych terminach, między innymi po zakończeniu jesiennych zbiorów albo podczas wiosennego przygotowywania grządek. Kluczowe pozostaje dopasowanie ilości preparatu do stanu podłoża oraz zaleceń dotyczących konkretnego produktu. Zamiast rozsypywać proszek na oko, lepiej wcześniej poznać pH ziemi.

Czytaj także: Tych zabiegów ogórki wyjątkowo nie lubią. Zamiast pomóc, mogą zaszkodzić i osłabią plony

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: