Pomidory mają duże wymagania pokarmowe, dlatego po całym sezonie ziemia może być wyraźnie uboższa. Problemem bywają również pozostałości roślin, w których mogą przetrwać patogeny. Z tego posezonowe porządki warto połączyć z uzupełnieniem materii organicznej i zaplanowaniem zmianowania. Szczególnie ważne jest to wtedy, gdy krzaki chorowały.
Po ostatnich zbiorach należy usunąć całe krzaki pomidorów wraz z możliwie dużą częścią korzeni. Trzeba zebrać również opadłe owoce, łodygi i liście. Ma to szczególne znaczenie w przypadku roślin, na których pojawiły się objawy chorób. Pozostawione na grządce porażone części mogą stać się źródłem infekcji dla następnych upraw. Warto przy okazji usunąć chwasty oraz samosiewy, zwłaszcza należące do rodziny psiankowatych.
Po uprzątnięciu stanowiska nie trzeba automatycznie przekopywać całej grządki na dużą głębokość. Wystarczy delikatnie spulchnić podłoże oraz pozbyć się pozostałych korzeni i chwastów. Następnie można dostarczyć glebie materię organiczną. Dojrzały kompost pomaga poprawić strukturę ziemi i uzupełnić materię organiczną po wymagającej uprawie pomidorów.
Najważniejszą zasadą na kolejny sezon jest zmianowanie. W miejscu po pomidorach nie powinny ponownie pojawić się pomidory. Niewskazane są również inne warzywa z rodziny psiankowatych, czyli między innymi papryka, bakłażan i ziemniaki. Są one podatne na część tych samych problemów. Po uprawie pomidorów zalecana może być nawet trzyletnia przerwa przed ponownym posadzeniem w tym miejscu roślin psiankowatych. Jest to szczególnie istotne, jeśli w mijającym sezonie występowały choroby.
Na następny rok można wybrać rośliny należące do innych rodzin i mające odmienne wymagania. Wśród możliwości znajdują się sałata, rzodkiewka, szpinak, buraki czy marchew, oczywiście po uwzględnieniu odpowiedniego terminu siewu oraz warunków w ogrodzie. Takie następstwo upraw pozwala rozsądniej korzystać z zasobów podłoża i ogranicza problemy związane z ciągłym sadzeniem podobnych roślin w jednym miejscu.
Po pomidorach można wykorzystać grządkę jeszcze przed nadejściem zimy. Jednym z rozwiązań jest wysianie poplonu na zielony nawóz. Rośliny osłaniają powierzchnię podłoża, a później pozostawiają wartościową masę organiczną. Dobrym rozwiązaniem może być między innymi facelia, a w odpowiednio zaplanowanym zmianowaniu wykorzystuje się również rośliny motylkowate. Wybór konkretnego gatunku warto jednak uzależnić od tego, co ma później rosnąć na danym stanowisku.
Dobrze zaplanowana grządka nie musi więc odpoczywać przez wiele miesięcy. Znacznie ważniejsze jest usunięcie resztek po uprawie, zadbanie o materię organiczną i wybranie na kolejny sezon warzyw z innej rodziny. Dzięki temu jedno miejsce w ogrodzie może być wykorzystywane przez kolejne lata bez ciągłego sadzenia tych samych gatunków. Zmianowanie pomaga też ograniczać problemy z chorobami, szkodnikami i zachwaszczeniem.