Chwasty pojawiające się między roślinami oznaczają dodatkową pracę w ogrodzie. Jednym ze sposobów na ograniczenie ich wzrostu jest przykrycie podłoża materiałem, który blokuje dostęp światła. Zamiast kupować kolejną rolkę agrotkaniny, można wykorzystać niektóre niepotrzebne opakowania. W zależności od materiału sprawdzą się one na rabatach, ścieżkach lub pod żwirem.
Agrotkanina służy między innymi do ograniczania rozwoju chwastów. Odcina dostęp światła do podłoża, co utrudnia kiełkowanie i wzrost wielu niepożądanych roślin. Nie oznacza to jednak, że powierzchnia pozostanie wolna od nich przez cały okres użytkowania materiału. Z czasem na agrotkaninie gromadzą się ziemia oraz resztki organiczne, w których mogą kiełkować kolejne nasiona. Korzenie wyrastających na powierzchni chwastów mogą wplatać się we włókna, przez co późniejsze usuwanie roślin staje się trudniejsze. Problemem może być również zużywanie się syntetycznej osłony. Pod wpływem warunków panujących na zewnątrz materiał stopniowo się niszczy, a jego drobne fragmenty mogą pozostać w podłożu. Szczególnie kłopotliwe jest to wtedy, gdy rabata ma być później przekopywana lub ponownie obsadzana.
Do ponownego wykorzystania nadają się puste worki, w których sprzedawana jest pasza lub karma dla kur, królików, koni i innych zwierząt. Najczęściej są wykonane z tkanego polipropylenu albo kilku warstw papieru kraft. Po rozcięciu można rozłożyć je na ziemi tak, aby utworzyły ciągłą osłonę. Przykrycie podłoża ogranicza dostęp światła, dzięki czemu może hamować kiełkowanie nasion i wzrost części chwastów. Nie jest to jednak metoda, która gwarantuje pozbycie się wszystkich niepożądanych roślin, zwłaszcza gatunków zdolnych do odrastania z korzeni lub kłączy. Worki polipropylenowe są odporne na rozdarcia i mogą pozostać na miejscu dłużej niż papierowe. Nie ulegają jednak biodegradacji, dlatego z czasem również mogą się rozpadać i pozostawiać w ziemi fragmenty tworzywa. Nie należy więc traktować ich jako ekologicznego zamiennika agrotkaniny. Ich zastosowanie jest przede wszystkim sposobem na ponowne wykorzystanie niepotrzebnego opakowania.
Przed wykorzystaniem papierowych worków również trzeba dokładnie je obejrzeć. Niektóre mają od wewnątrz folię polietylenową, która chroni zawartość przed wilgocią. Taką warstwę należy wcześniej usunąć. Lepiej również zrezygnować z opakowań, w których przechowywano środki chemiczne lub inne substancje mogące pozostawić na materiale zanieczyszczenia.
Wielowarstwowy papier kraft można wykorzystać w podobny sposób jak gruby karton stosowany podczas ściółkowania. Po przykryciu ściółką i pod wpływem wilgoci materiał stopniowo się rozkłada. Tempo tego procesu zależy między innymi od rodzaju papieru oraz warunków panujących w ogrodzie. Jeśli nie ma się worków po paszy, podobną osłonę można przygotować ze zwykłego kartonu. Najlepiej sprawdzi się niepowlekana tektura bez folii i innych warstw z tworzywa sztucznego.
Wybrane miejsce należy najpierw z grubsza oczyścić i lekko zwilżyć. Worki rozcina się wzdłuż, aby otrzymać duże arkusze, a następnie rozkłada je na podłożu. Poszczególne fragmenty powinny na siebie zachodzić. Dzięki temu pozostaje mniej wolnej przestrzeni, przez którą rośliny mogłyby przedostać się na powierzchnię. Całość można zabezpieczyć kamieniami, kołkami albo szpilkami ogrodniczymi. Na rozłożone worki można wysypać warstwę zrębków lub rozdrobnionego drewna o grubości około 5 do 8 cm. Jeśli na przygotowanej powierzchni mają rosnąć wybrane rośliny, w materiale trzeba zrobić dla nich otwory. Najlepiej wyciąć je ostrym nożem lub innym odpowiednim narzędziem. Miejsce zastosowania warto dopasować do rodzaju opakowania. Papierowe worki oraz karton sprawdzą się tam, gdzie potrzebna jest czasowa osłona, która będzie stopniowo ulegała rozkładowi. Trwalszy polipropylen lepiej wykorzystać na ścieżkach, obrzeżach lub pod żwirem, pamiętając o jego późniejszym usunięciu.