Zjada 60 ślimaków dziennie. Zaproś to zwierzę do ogrodu, będziesz mieć święty spokój

Ślimaki potrafią szybko dobrać się do warzyw i młodych roślin. Nie trzeba jednak od razu sięgać po preparaty chemiczne. W ogrodzie można wykorzystać zwierzęta, dla których te szkodniki są pożywieniem.
Grafika stworzona z wykorzystaniem AI

Wilgotna pogoda sprzyja ślimakom, dlatego po deszczowych okresach na grządkach można zauważyć ich znacznie więcej. Szczególnie kłopotliwe są nagie ślimaki, które żerują na roślinach. Naturalnym sposobem na ograniczenie ich liczby jest stworzenie w ogrodzie warunków przyjaznych dla zwierząt, które się nimi żywią.

Zobacz wideo Przesadzajcie, a urośniecie! Oto, jak powinno się przesadzać rośliny doniczkowe!

Jeże i ropuchy pomagają ograniczyć liczbę ślimaków. W ogrodzie potrzebują jednak odpowiednich kryjówek

Ślimaki oraz ich jaja są pokarmem między innymi dla jeży, ropuch, padalców i niektórych chrząszczy z rodziny biegaczowatych. Obecności tych zwierząt sprzyjają miejsca, w których mogą znaleźć schronienie. Sterty liści, kamieni i martwego drewna oraz mniej uporządkowane zakątki tworzą dla nich przyjazne warunki. Naturalna regulacja wymaga jednak czasu, dlatego nie należy oczekiwać natychmiastowych rezultatów. W walce ze ślimakami znane są również kaczki biegusy indyjskie. Ptaki wyszukują nagie ślimaki i zjadają także ich jaja. Innym zwierzęciem, które podczas żerowania może zainteresować się takimi szkodnikami, jest kura jedwabista.

Kury jedwabiste przeszukują ogród w poszukiwaniu pożywienia. Zjadają młode ślimaki i ich jaja

Kury jedwabiste pochodzą z Chin i trudno pomylić je z innymi rasami. Mają charakterystyczne, puszyste upierzenie przypominające w dotyku miękkie futro, a także czarną skórę i ciemne kości. Są znane ze spokojnego usposobienia i łagodnego podejścia do ludzi. Podczas żerowania kury jedwabiste przeszukują podłoże i zjadają między innymi młode ślimaki oraz ich jaja. Nie oznacza to jednak, że samo wypuszczenie ptaków do ogrodu całkowicie rozwiąże problem. Naturalne ograniczanie liczby ślimaków jest procesem, który wymaga czasu i odpowiednich warunków. Kury jedwabiste mogą być jednym z elementów pomagających zmniejszyć obecność tych szkodników w ogrodzie.

Wyglądają niepozornie, ale wymagają odpowiedniej opieki. Szczególnie źle znoszą długotrwałą wilgoć i błoto

Kury jedwabiste uchodzą za rasę odpowiednią również dla osób, które nie mają dużego doświadczenia w hodowli. Nie oznacza to jednak, że można pozostawić je bez opieki. Nietypowa budowa ich piór sprawia, że trzeba chronić je przed długotrwałą wilgocią i błotem. Ptaki potrzebują bezpiecznego miejsca do nocowania, czystej wody, dobrego pożywienia, odpowiedniej opieki weterynaryjnej oraz skutecznej ochrony przed drapieżnikami. Kury tej rasy nie należą również do najbardziej wydajnych niosek. Liczba jaj zależy między innymi od warunków utrzymania, pory roku i częstotliwości kwoczenia. Jedna kura jedwabista znosi przeciętnie około 80 do 120 jaj rocznie, podczas gdy komercyjne nioski mogą osiągać około 300 jaj w ciągu roku.

Kury bywają kojarzone także z walką z kleszczami. Na taki efekt nie ma jednak wystarczających dowodów

Ptaki podczas żerowania grzebią w ziemi i zjadają różne drobne organizmy. Stąd bierze się przekonanie, że obecność kur w ogrodzie może być sposobem również na kleszcze. Nie ma jednak dowodów potwierdzających, że hodowanie kur w zauważalny sposób zmniejsza ryzyko kontaktu ludzi lub zwierząt domowych z kleszczami. Nie warto więc traktować kur jedwabistych jako uniwersalnego sposobu na wszystkie ogrodowe problemy. To przede wszystkim zwierzęta, którym trzeba zapewnić właściwe warunki przez cały rok. Ich zainteresowanie młodymi ślimakami i ich jajami może być dodatkową korzyścią dla właściciela ogrodu.

Więcej o: