Cebula trafiająca prosto z grządki nie powinna od razu znaleźć się w zamkniętej skrzynce. Najważniejsze jest jej dokładne wysuszenie oraz odrzucenie główek, które są uszkodzone, miękkie albo noszą ślady psucia. Dopiero później można przygotować zapasy do dłuższego przechowywania.
Zwykła sól kuchenna przydaje się nie tylko podczas gotowania. Jeśli cebula jest przechowywana w skrzynce, można przesypywać niewielką ilością soli kolejne warstwy warzyw. Ma ona pochłaniać część wilgoci pojawiającej się w pojemniku, a suche środowisko utrudnia rozwój drobnoustrojów odpowiedzialnych za psucie.
Nie oznacza to jednak, że sól uratuje źle przygotowane zbiory. Cebula przed schowaniem musi być sucha, a skrzynka powinna zapewniać swobodny przepływ powietrza. Warto też regularnie zaglądać do zapasów. Jeśli jedna z główek robi się miękka, zaczyna gnić albo pojawia się na niej nalot, najlepiej od razu ją wyjąć.
Drugim dodatkiem jest dobrze wysuszona mięta. Pęczki można rozłożyć pomiędzy cebulami albo umieścić w kilku miejscach skrzynki, kosza czy pudełka. Intensywny zapach ma zniechęcać szkodniki, a jednocześnie ograniczać warunki sprzyjające pojawieniu się pleśni.
Do pojemnika powinny trafić wyłącznie suche pędy. Świeża mięta zawiera dużo wody, więc podczas długiego przechowywania warzyw przyniosłaby odwrotny efekt od zamierzonego. Jeżeli zioło zacznie wilgotnieć, należy wymienić je na nowe.
Kolejnym rozwiązaniem jest popiół drzewny. Najpierw należy przepuścić go przez drobne sito, aby usunąć większe fragmenty, a następnie oprószyć nim cebule. Suchy popiół pomaga ograniczać wilgoć na powierzchni warzyw, co jest istotne przy dłuższym przechowywaniu.
Do tego celu nadaje się czysty popiół powstały ze spalania nieimpregnowanego i niemalowanego drewna. Nie powinno się wykorzystywać pozostałości po płytach meblowych, drewnie pokrytym lakierem ani innych materiałach zawierających dodatkowe substancje.
Czytaj także: Nie zapominaj o hibiskusie we wrześniu. Jeden zabieg jest teraz ważniejszy od nawożenia
Sól, mięta czy popiół są jedynie dodatkiem do właściwego przechowywania. Do zapasów należy wybierać zdrowe i dobrze wysuszone główki, ponieważ uszkodzona cebula może zacząć psuć się podczas leżakowania. Lepiej przeznaczyć ją od razu do wykorzystania w kuchni.
Ważna jest też kontrola skrzynek. Co pewien czas warto przejrzeć cebule i usunąć sztuki, które zmieniły zapach, stały się miękkie lub pokryły się nalotem. Dzięki temu jedna psująca się główka nie pozostanie przez długi czas wśród pozostałych zapasów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google