Jesienią ogród stopniowo pustoszeje, ale przy borówkach warto zatrzymać się na dłużej. Krzew po owocowaniu przygotowuje się do okresu spoczynku, a jego korzenie pozostają narażone na zmiany temperatury i niedobór wody. Znaczenie ma więc nie tylko mróz, lecz także to, w jakim stanie roślina wejdzie w zimowe miesiące. Przygotowanie borówki do zimy opiera się na trzech pracach.
Koniec zbiorów nie oznacza, że można całkowicie odstawić konewkę. Jeśli jesień przynosi regularne opady, dodatkowe podlewanie nie jest potrzebne. Inaczej wygląda sytuacja podczas dłuższych okresów bez deszczu. Przy suchej jesieni borówki warto podlać pod koniec listopada, zanim ziemia zamarznie. Woda powinna trafić do podłoża wokół krzewu, a nie na jego pędy.
Nie należy jednak podlewać roślin według sztywnego kalendarza. Najpierw warto sprawdzić wilgotność ziemi. Jeżeli podłoże jest już mokre po opadach, kolejna porcja wody nie przyniesie korzyści. Liczy się uzupełnienie wilgoci w czasie suchej jesieni, a nie zalewanie stanowiska przed nadejściem mrozu.
System korzeniowy borówki znajduje się stosunkowo płytko, więc warstwa okrywająca podłoże pełni ważną funkcję podczas chłodnych miesięcy. Jesienią można zebrać starą ściółkę i zastąpić ją świeżym materiałem. Warstwa o grubości około 10 cm pomoże osłonić ziemię wokół rośliny.
Do ściółkowania nadają się kora sosnowa, igliwie, zrębki, trociny z drzew iglastych albo kwaśny kompost. Materiału nie należy dosuwać bezpośrednio do pędów. Dobrze pozostawić kilka cm wolnej przestrzeni przy podstawie krzewu. W ten sposób ściółka zabezpiecza strefę korzeniową, ale nie zalega przy samych pędach.
Nie każdy krzew trzeba szczelnie otulać przed zimą. Większej ochrony mogą potrzebować przede wszystkim młode borówki oraz egzemplarze posadzone na odkrytych stanowiskach, gdzie są narażone na zimny wiatr. Ich część nadziemną można osłonić agrowłókniną, tworząc dodatkową barierę przed niekorzystnymi warunkami.
Materiał można również rozpiąć na palikach ustawionych wokół rośliny. Powstaje wtedy parawan, który osłania krzew bez ścisłego owijania pędów. Wybór sposobu zależy od stanowiska. Borówka rosnąca w zacisznym miejscu ma inne warunki niż młody krzew posadzony na otwartej działce.
Czytaj także: Nie zapominaj o hibiskusie we wrześniu. Jeden zabieg jest teraz ważniejszy od nawożenia
Jesienne prace przy borówkach nie powinny być wykonywane automatycznie. Podlewanie ma znaczenie przede wszystkim podczas suchej pogody, natomiast dodatkowe okrycie jest szczególnie przydatne w przypadku młodych roślin i krzewów wystawionych na działanie wiatru.
Stałym elementem przygotowań może być kontrola ściółki i podłoża. Warto sprawdzić ich stan jeszcze przed nadejściem mrozów. Dzięki temu potrzebne prace można wykonać w odpowiednim momencie, zamiast zajmować się nimi dopiero po gwałtownym spadku temperatury.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google