Rodzinne ogrody działkowe mają swój wyjątkowy klimat. Z jednej strony dają poczucie własnego zielonego azylu, z drugiej działają jak mała wspólnota, w której każdy jest blisko każdego. Właśnie dlatego grillowanie potrafi być tak zapalne. Dla jednej osoby to niewinny obiad na świeżym powietrzu. Dla drugiej dym w altanie, zapach na praniu i popsuty odpoczynek. I wtedy z miłego popołudnia robi się temat dla zarządu.
Na działce ROD nie działa zasada „moja działka, moje zasady" w absolutnym wydaniu. Ogrody funkcjonują według regulaminu, który określa zasady korzystania z działek, terenów wspólnych i współżycia między działkowcami. PZD wskazuje, że szczegółowe zasady zagospodarowania, użytkowania działki oraz funkcjonowania ROD określa Regulamin ROD. To oznacza, że nawet coś tak codziennego jak grill powinno być robione tak, żeby nie przeszkadzać innym. Jeśli dym regularnie leci na sąsiednią altanę, a zapach i hałas odbierają komuś możliwość odpoczynku, trudno mówić tylko o niewinnej przyjemności.
Największe ryzyko zaczyna się wtedy, gdy grillowanie zmienia się w palenie ogniska albo spalanie odpadów. PZD wyjaśnia, że spalanie odpadów na działkach i palenie ognisk rekreacyjnych powodowało zadymianie okolicy, dlatego w regulaminie wprowadzono wyraźny zakaz spalania. To ważna różnica: grillowanie jedzenia to jedno, a rozpalanie ogniska czy palenie gałęzi, liści i śmieci to już prosta droga do konfliktu. Dym na ROD rozchodzi się błyskawicznie. Wystarczy lekki wiatr, żeby zamiast zostać przy twojej altanie, trafił na sąsiadów, ich pranie, dziecięcy kącik albo otwarte okna altany.
Wiele osób marzy o stałym, murowanym grillu na działce, bo wygląda solidnie i „ogrodowo". Tu jednak pojawia się haczyk. W komunikacie PZD dotyczącym działek z nieprawidłową zabudową wskazano, że katalog urządzeń dopuszczonych na działce jest zamknięty, a grill murowany nie został w nim wymieniony, więc nie powinien znajdować się na działce ROD. Najbezpieczniej trzymać się prostych, przenośnych rozwiązań i zawsze sprawdzić regulamin konkretnego ogrodu. W praktyce liczy się nie tylko sam grill, ale też sposób korzystania: bez ogniska, bez spalania, bez zadymiania sąsiadów i bez robienia z działki imprezowego placu. ROD ma być miejscem odpoczynku, a nie polem bitwy o to, czyj dym jest mniej uciążliwy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google