Hortensja należy do tych krzewów, których jeden egzemplarz często okazuje się niewystarczający. Kiedy dobrze rośnie i obficie kwitnie, naturalnie pojawia się pomysł, aby posadzić ją również w innym miejscu ogrodu. Nie zawsze trzeba jednak kupować kolejną roślinę. Jesienią można pobrać zdrowy pęd hortensji i spróbować go ukorzenić w wodzie.
Powodzenie całego zabiegu zaczyna się jeszcze przy krzewie. Do rozmnażania warto przeznaczyć zdrowy fragment pędu, bez śladów chorób, uszkodzeń oraz zasychających części. Sadzonka będzie musiała wytworzyć własne korzenie, więc jej kondycja ma duże znaczenie.
Pobrany fragment nie trafia jednak do ziemi. W tej metodzie przygotowaną sadzonkę umieszcza się bezpośrednio w naczyniu ze świeżą wodą. Najwygodniejsza będzie przezroczysta szklanka lub słoik. Dzięki temu można bez przesuwania rośliny sprawdzać, co dzieje się z zanurzoną częścią pędu.
Do naczynia należy nalać świeżej wody o temperaturze pokojowej, a następnie wstawić przygotowany pęd. Sadzonka powinna znaleźć się w ciepłym i jasnym miejscu. Nie należy jednak ustawiać jej tam, gdzie przez wiele godzin pada na nią mocne, bezpośrednie słońce. Dobrym miejscem może być jasne stanowisko w domu, na którym pęd otrzyma odpowiednią ilość światła bez silnego nasłonecznienia. Przezroczyste naczynie ułatwia przy tym kontrolowanie poziomu wody oraz stanu dolnej części sadzonki.
Po ustawieniu sadzonki pozostaje regularna kontrola. Wodę należy wymieniać przynajmniej raz w tygodniu, zamiast pozostawiać pęd przez długi czas w tym samym naczyniu bez żadnej ingerencji. Przy okazji można obejrzeć jego dolną część i sprawdzić, czy zaczynają pojawiać się pierwsze korzenie.
To właśnie możliwość obserwowania zmian jest największą zaletą ukorzeniania w wodzie. W przypadku sadzonki umieszczonej w podłożu rozwój systemu korzeniowego pozostaje niewidoczny. Tutaj wystarczy spojrzeć na pęd przez szkło. Nie trzeba go wyciągać, rozgrzebywać ziemi ani sprawdzać, czy stawia opór podczas delikatnego pociągnięcia.
Czytaj także: Zrób ten ważny zabieg jeszcze jesienią. Wiosną gleba będzie gotowa na nowe uprawy
Ukorzenianie wymaga cierpliwości, ponieważ sadzonka nie zmienia się z dnia na dzień. Warto regularnie sprawdzać stan pędu, poziom wody oraz pojawiające się korzenie. Naczynia nie należy też ustawiać przy mocno nagrzewającej się szybie, jeśli miejsce jest wystawione na intensywne słońce.
Metoda ze szklanką jest szczególnie wygodna dla osób, które chcą na bieżąco obserwować rozwój korzeni. Jesienny pęd hortensji nie znika pod warstwą podłoża, a cały proces odbywa się na oczach ogrodnika. Wystarczy odpowiednia sadzonka, regularnie wymieniana woda oraz jasne, ciepłe stanowisko bez ostrego słońca.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google