Oklapnięte włosy można unieść bez tapirowania. Przy myciu i suszeniu zrób jedną rzecz

Twoja fryzura po umyciu szybko traci objętość, a włosy znów przylegają do głowy? Zamiast je tapirować, można zacząć od dwóch prostych zmian podczas mycia i suszenia.
Szorowanie włosów
fot. Freepik @user11849519

Oklapnięte włosy przy nasadzie sprawiają, że nawet świeżo umyta fryzura wygląda na pozbawioną objętości. Problem jest szczególnie widoczny przy cienkich i prostych pasmach. Zanim jednak do łazienki trafi kolejna pianka, puder czy lakier, można zmienić kilka rzeczy podczas zwykłego mycia.

Mycie włosów może pomóc unieść je u nasady. Wystarczy zmienić pozycję głowy

Sposób na większą objętość zaczyna się jeszcze pod prysznicem. Nie trzeba zmieniać szamponu ani częściej myć głowy. Wystarczy pochylić ją i umyć włosy w tej pozycji. Pasma układają się wtedy inaczej niż zwykle, co pomaga mocniej odbić je od nasady.

Podczas mycia najlepiej skupić się przede wszystkim na skórze głowy. Jeśli używana jest odżywka, można nałożyć ją głównie na długości i końce. Nakładanie dużej ilości kosmetyku blisko nasady może niepotrzebnie obciążyć włosy.

Suszenie z głową w dół pomaga dodać objętości. Najwięcej uwagi poświęć nasadzie

Po umyciu można wykorzystać podobny sposób podczas suszenia. Głowę ponownie należy pochylić, a strumień powietrza kierować przede wszystkim w okolice nasady. Włosy są wtedy suszone w innym ułożeniu niż to, w którym później naturalnie opadają. Nie trzeba intensywnie rozdmuchiwać pasm na całej długości. Najpierw można dokładnie wysuszyć włosy przy skórze głowy, a później zająć się resztą. Po wyprostowaniu sylwetki wystarczy ułożyć fryzurę palcami.

Z rozmarynu przygotujesz prostą wcierkę. Potrzebujesz wody i dwóch gałązek

Kolejnym elementem pielęgnacji może być domowa wcierka rozmarynowa. Jej przygotowanie nie jest skomplikowane. Do garnka należy wlać szklankę wody i dodać dwie gałązki rozmarynu. Całość gotuje się pod przykryciem przez około 15 minut.

Po ostudzeniu płyn należy przelać do czystej butelki z atomizerem. Wcierkę rozpyla się na umytej i lekko osuszonej skórze głowy. Można przy tym rozdzielać włosy palcami, aby płyn trafił bezpośrednio na skalp, zamiast zatrzymać się głównie na pasmach.

Czytaj także: Silny wiatr nie daje im rady. Te efektowne krzewy warto posadzić w odsłoniętym ogrodzie

Domowa wcierka nie powinna długo stać w łazience. Przygotuj niewielką porcję

Wcierka nie zawiera konserwantów, więc najlepiej zrobić tyle, ile uda się wykorzystać w krótkim czasie. Gotowy płyn należy przechowywać w lodówce maksymalnie przez tydzień. Po tym czasie trzeba przygotować świeżą porcję. Przy pierwszym użyciu dobrze też zwrócić uwagę na reakcję skóry głowy. Jeśli pojawi się pieczenie, swędzenie albo wyraźne zaczerwienienie, stosowanie wcierki należy przerwać.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: