Tak wyglądają najdroższe ogórki na świecie. Niektórzy są w stanie poświęcić wszystko, by je zdobyć

To najdroższe ogórki świata. Kosztują nawet kilkanaście tysięcy za kilogram, a ludzie narażają własne życie, aby je zdobyć. Są nie tylko pyszne, użyteczne, ale także posiadają niezwykłą moc. To prawdziwy cud świata.

Zwykłe ogórki najczęściej nie kosztują wiele, jednak sprawa wygląda nieco inaczej w przypadku ogórków morskich, czyli strzykw. W wielu miejscach na świecie są one wyjątkowym przysmakiem, dla którego ludzie często ryzykują życie

Zobacz wideo Ministerstwo pozwoli polować na szakale. Mogą ginąć wilki

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Czym są ogórki morskie? Ich ceny sięgają nawet 13 tys. złotych

Strzykwy, zwane także ogórkami morskimi to bez wątpienia jedne z najdziwniejszych stworzeń na Ziemi. Żyją one pod wodą, na dnie oceanu, i charakteryzują się wydłużonym, miękkim ciałem. Co ciekawe nie mają one ani oczu, ani kończyn, lecz posiadają otwór gębowy. Te niezwykłe stworzenia od wieków budzą zainteresowanie ludzi, a ich połowy są prowadzone od ponad 1000 lat. Do dziś stanowią jedną z ulubionych przekąsek m.in. w Azji. Ponadto wykorzystywane są w przemyśle farmaceutycznym do tworzenia np. różnych suplementów diety. Na świecie istnieje mnóstwo gatunków ogórka morskiego, jednak najbardziej pożądanym jest trepang japoński, którego ceny sięgają nawet 13 tys. zł za kilogram. Niezwykłość strzykw nie kończy się jednak na ich cenie, stworzenia te posiadają także pewną "magiczną" moc. 

 

Strzykwy strzelają toksynami. Podczas polowania zginęło już kilkadziesiąt nurków 

Gdy strzykwy czują się zagrożone, wypuszczają ze swojej tylnej części ciała jedwabistą i lepką substancję, która w rzeczywistości jest całym organem. Substancja przypominająca plątaninę kabelków zawiera truciznę, która może sparaliżować i unieruchomić napastnika. Choć brzmi to przerażająco, toksyna nie zagraża człowiekowi. Ryzykowanie życia przez nurków polega na czymś zupełnie innym. W związku z masowym połowem tych stworzeń jest ich już niewiele, a nurkowie z Jukatonu muszą schodzić coraz niżej pod wodę. Wysoka cena powoduje, iż wielu z nich robi to bez wcześniejszego przygotowania, co może być tragiczne w skutkach. Częstym powodem ich utonięcia jest choroba dekompresyjna, a statystyki wskazują, iż do tej pory podczas polowania na strzykwy zmarło około 40 nurków z Jukatanu

Więcej o:
Copyright © Agora SA