Te zachowania na balkonie są zabronione. Kara za "balkonowe" wykroczenia to nawet 1,5 tys. złotych

Gdy na dworze robi się cieplej, mieszkańcy bloków coraz chętniej korzystają ze swoich balkonów. Część ta należy do mieszkania, więc mogłoby się wydawać, że możemy tam robić, co chcemy. Okazuje się jednak, że obowiązują nas pewne ograniczenia. Warto je poznać, aby uniknąć surowej kary.

Posiadanie balkonu może nieść ze sobą wiele korzyści, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. Istnieją jednak pewne przepisy prawne, o których musimy przy tym pamiętać. Są one związane przede wszystkim z zachowaniem bezpieczeństwa oraz dostosowaniem się do życia w bloku mieszkalnym z innymi lokatorami.

Zobacz wideo Jak ochronić rośliny balkonowe przed chorobami grzybicznymi? Wypróbuj ekologiczny oprysk

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Czego nie wolno robić na balkonie? Wysokie kary za naruszenie zasad bezpieczeństwa

Jednym z ważniejszych zakazów jest zakaz rozpalania grilla na balkonie. Wynika to z art. 82. Kodeksu wykroczeń, który mówi o stwarzaniu ryzyka pożarowego. Za łamanie przepisów w tym zakresie grozi nam kara nagany, grzywny lub aresztu. Warto dodatkowo wspomnieć w tym miejscu, że podobnego zagrożenia nie stanowi grill elektryczny, z którego możemy spokojnie korzystać w czasie majówki.

Inna kwestia bezpieczeństwa została poruszona w art. 75. Kodeksu Wykroczeń:

Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Zapis ten będzie dotyczyć zatem m.in. nieodpowiedniego zabezpieczenia donic z kwiatami czy też strzepywania popiołu z papierosa na balkon sąsiadów.

Zachowanie na balkonie a wpływ na sąsiadów. Pamiętaj, o swoim otoczeniu

Choć balkon przynależy prawnie do mieszkania, należy pamiętać, że przestrzeń ta jest otwarta. Oznacza to, że nasze zachowanie może mieć wpływ na sąsiadów czy inne osoby znajdujące się na zewnątrz, nawet jeśli przestrzegamy zasad związanych z bezpieczeństwem. Przykładowo, dym papierosowy czy też głośna rozmowa lub muzyka może być naruszeniem przepisów określonych w art. 51 Kodeksu wykroczeń o zakłócaniu spokoju lub porządku publicznego. Wykroczenia te są karane karą grzywny, ograniczenia wolności lub aresztu. Co więcej, niedozwolone jest przebywanie na balkonie nago, np. podczas opalania, a za złamanie tego przepisu grozi nam wysoki mandat, zgodnie z art. 140 Kodeksu wykroczeń:

Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

Szukasz porad dotyczących przepisów? Te artykuły mogą cię też zainteresować:

Kara za złamanie tych przepisów w lesie to nawet 500 złotych
Samochodowa wycieczka do lasu może skończyć się mandatem
Masz psa? Musisz zapłacić podatek

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.