Lato to przede wszystkim czas pysznych, słodkich owoców. Już niedługo będzie można zebrać z krzaków pierwsze truskawki, maliny i jagody. Choć jedząc owoce z domowych upraw możemy być spokojni, tak będąc w lesie należy zachować szczególną ostrożność. Nie wszystko, co rośnie na krzakach i wygląda zjadliwie jest rzeczywiście dobre. Niekiedy taka pomyłka może skończyć się nawet śmiercią.
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Żeby nie doszło do fatalnej pomyłki, warto wiedzieć, jak wygląda ta trująca roślina. Krzew wilczej jagody osiąga około 150 cm wzrostu. Łodyga ma kolor fioletowy i rozrasta się na trzy gałęzie. Liście są ciemnozielone i mogą być duże, nawet do 25 cm długości. Wilcza jagoda kwitnie w czerwcu i lipcu. Wówczas można ją rozpoznać po ciemnofioletowych kwiatach przypominających dzwoneczki. Z kolei owoce również mają barwę ciemnego fioletu, a dodatkowo są błyszczące i bardzo słodkie w smaku. Łatwo można je pomylić ze zwykłymi jagodami lub borówkami, dlatego jeśli nie mamy pewności, czy to, co znaleźliśmy w lesie nie jest trujące, to lepiej tego nie jedzmy. Skutki zatrucia wilczą jagodą mogą być bardzo nieprzyjemne, a w niektórych przypadkach prowadzą do śmierci.
Zjedzenie wilczej jagody może mieć nieprzyjemne konsekwencje dla zdrowia. Śmiertelne dawka dla osoby dorosłej to około 10-20 owoców, natomiast dziecku wystarczą tylko 3 jagody. Każda część tej rośliny zawiera toksyczne substancje, jednak najwięcej związków jest w samych owocach. To tam znajdują się duże dawki hiocyjaminy i atropiny wywołujące silne zatrucie, które objawia się:
Objawy mogą wystąpić już w ciągu 10 minut od spożycia jagód. W tej sytuacji należy bezzwłocznie wezwać karetkę lub samodzielnie przetransportować zatrutą osobę do szpitala. Warto pamiętać, że nie ma znaczenia czy jemy surowe owoce, czy wysuszone. W obu przypadkach będą one niebezpieczne. Jeśli nie mamy doświadczenia z leśnymi owocami, lepiej nie szukać na własną rękę jagód. Unikniemy w ten sposób poważnych problemów zdrowotnych.
Może Cię też zainteresować:
- Przedstawiciele gminy ostrzegają mieszkańców. Na szlakach górskich grasuje niebezpieczny zwierz
- W Tatrach pojawił się inwazyjny drapieżnik. Lasy Państwowe: Trudno o spotkanie z nim "oko w oko"
- Uważaj na te stworzenia spadające z nieba. Eksperci mówią co zrobić, kiedy je spotkamy