Dorota Wellman poznała George'a Clooneya. Kiedy zapytał, odmówiła. "To go zbiło z pantałyku"

Dorota Wellman to jedna z najpopularniejszych dziennikarek w Polsce. Jedną z cech, którą widzowie cenią szczególnie, jest jej autentyczność. Okazuje się, że Wellman nie traci jej nawet w obliczu wielkich hollywoodzkich gwiazd. Jak wyglądało jej spotkanie z Georgem Clooneyem? Było dość zaskakujące.
Dorota Wellman wspomina spotkanie z Georgem Clooneyem. 'Byłam przekonana, że mnie poczęstuje kawą'
Fot. Instagram @clooney_george_timothy_, Instagram @dorota.wellman

Dorota Wellman jest osobą, która rzadko dzieli się swoim życiem prywatnym i raczej nieczęsto pojawia się w mediach – chyba że jest to związane z jej pracą zawodową, oczywiście. Czasami jednak ujawni niektóre tajemnice. Tak też się stało podczas rozmowy z dziennikarką w programie "Bardzo Bardzo Serio" w TVN24 GO. Wywiad poprowadzili Grzegorz Markowski i Katarzyna Kasia, a poruszone w nim tematy to m.in. relacja z Marcinem Prokopem, praca kobiet w mediach i… nietypowe spotkanie z Georgem Clooneyem.

Zobacz wideo Dorota Wellman złoży wypowiedzenie, gdy jej zabiorą Marcina Prokopa. "To mój partner idealny"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Dorota Wellman zawsze marzyła o podróży nad jezioro Como. Po latach marzenie się ziściło

Podczas rozmowy Wellman wyznała, że jej upragnionym celem podróży przez długi czas było jezioro Como położone w północno zachodniej części Lombardii we Włoszech.

Ono działa mi na wyobraźnię. Działa z literatury, z filmu, obrazów, więc jednym z takich marzeń była podróż nad Como, siadanie nad jeziorem i spokojne patrzenie w wodę. Udało mi się to cztery lata temu. Pojechałam nad jezioro Como. Zachwyciło mnie swoim kolorem, spokojem i wodą

- wyznała Wellman. Dodała również, że tego szczególnego dnia postanowiła usiąść na brzegu jeziora, by podziwiać piękno natury. Niedaleko za nią znajdowała się kawiarnia, ale uwaga kobiety była skupiona na pięknym widoku. Nie zmieniło się to nawet zbytnio, gdy obok niej pojawił się mężczyzna i także usiadł, zagadując, czy podoba jej się jezioro. W ten sposób nawiązała się między nimi rozmowa.

Spotkanie z Georgem Clooneyem nad jeziorem Como. Takiego przebiegu nie spodziewał się nikt

Rozmowa między Wellman a mężczyzną trwała przez jakiś czas, zanim kobieta uświadomiła sobie, że ma do czynienia z Georgem Clooneyem.

Wtedy kątem oka spostrzegłam, że ja jednak tego mężczyznę znam skądś i to nawet powiedziałabym, że dosyć dobrze, choć nie osobiście

- wyznaje dziennikarka. Rozmowa przebiegła bardzo przyjemnie, a na koniec Clooney spytał, czy jego rozmówczyni chce zrobić sobie z nim zdjęcie. Wellman jednak odmówiła.

Myślę, że to go zbiło z pantałyku, czymkolwiek pantałyk jest, bo był to George Clooney, który mieszka nad jeziorem Como. Wszyscy sobie z nim robili zdjęcia poza mną. To niezwykłe spotkanie

- wspomina. Co więcej, przyznała, że spodziewała się innego przebiegu tego spotkania:

Byłam przekonana, że mnie poczęstuje kawą, którą reklamuje, ale nie. Myślę, że to jest świetne spotkanie, kiedy niespodziewanie w jednym marzeniu może się dla niektórych realizować również drugie.
Więcej o: