Komunikacja związana z lalkami Barbie w ostatnich latach jest bardzo pozytywna. Duży nacisk kładzie się na to, że dziewczynki mogą spełniać swoje marzenia bez ograniczeń związanych z płcią. Z drugiej strony nie da się ukryć, że ciało Barbie jest bardzo wyidealizowane, wręcz nienaturalne, a ten aspekt też wpływa na odbiorców. Nic więc dziwnego, że część młodych kobiet chce się upodobnić do swojej idolki poprzez operacje plastyczne.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.
Dr Adam J. Rubinstein jest chirurgiem plastycznym, który pracuje z celebrytami. W rozmowie z "The Sun" przyznał, że do klinik medycyny estetycznej zgłasza się coraz więcej pacjentek, które chcą przypominać lalkę Barbie. Obejmuje to przede wszystkim zabiegi mające na celu nadanie przejaskrawionych proporcji, czyli bardzo wąskiej talii i dużych piersi.
Zazwyczaj proszą o takie rzeczy, jak powiększanie piersi, liposukcję, plastykę nosa, powiększanie ust i nie tylko - i to wszystko zazwyczaj w tym samym czasie
- mówi Rubinstein. Chirurg przyznaje, że jednocześnie może wykonać liposukcję, plastykę brzucha, powiększenie piersi i zabiegi wypełniające, o ile uzna, że dany pacjent kwalifikuje się do tak złożonej operacji. Co więcej, każdy pojedynczy zabieg to ryzyko infekcji, blizn, powikłań związanych ze znieczuleniem czy niepożądanych reakcji na leki, a połączenie kilku z nich naraz tylko to niebezpieczeństwo zwiększa. To jednak nie wszystko, co należy uwzględnić przed podjęciem decyzji o zostaniu żywą lalką Barbie.
Bardzo istotną kwestią w omawianym przypadku jest aspekt finansowy. Cena podana przez Rubinsteina to 100 tys. dolarów i więcej, przy czym trzeba się też liczyć z dodatkowymi kosztami w przyszłości. Wynika to z faktu, że niektóre zabiegi mogą wymagać odświeżenia, aby zachować pożądany wygląd. Operacje plastyczne tego rodzaju nie są więc wydatkiem jednorazowym. Poza potencjalnymi skutkami fizycznymi metamorfozy w lalkę Barbie należy mieć też na uwadze wpływ psychologiczny.
Nierealistyczne oczekiwania, gdy w grę wchodzi pełna transformacja upodobniająca do Barbie, mogą prowadzić niektórych pacjentów do przekonania, że operacja rozwiąże wszystkie ich osobiste problemy
- wyjaśnia Rubinstein. Nie zawsze jednak tak się dzieje, co z kolei może prowadzić do rozczarowania, nawet jeśli pod względem wizualnym operacje okażą się sukcesem. Rubinstein podkreśla, że zawsze uprzedza swoich pacjentów o wszystkich potencjalnych konsekwencjach podejmowanych decyzji.