Pierwsza polska telenowela przyciągała tłumy telewidzów. Dziś wiele osób może jej już nie pamiętać

Wiele dobrych filmów i seriali zostało z czasem zapomnianych, choć gdybyśmy zobaczyli fragment, od razu przypomnielibyśmy sobie o wielu tytułach. Podobnie może być z pierwszą polską telenowelą, produkowaną w końcówce lat 80. Ten serial obyczajowy był chętnie oglądany przez ogromną ilość widzów.

Pewnie większość z nas nie pamięta, co oglądało 30, czy nawet 40 lat temu w telewizji. To właśnie wtedy powstała pierwsza polska telenowela, debiutując na kanale telewizyjnej "Dwójki", 25 grudnia 1988 roku. Dziś wiele osób mogło o niej zapomnieć, ale wciąż ma wielu wiernych fanów, którzy chętnie obejrzeliby ją jeszcze raz.

Zobacz wideo Czy dziennikarze TVP powinni zostać rozliczeni? "Nie wolno bezkarnie siać nienawiści" [AUTOPROMOCJA]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Pierwsza polska telenowela pokazywała ówczesne polskie realia. Oglądało ją 16 milionów widzów

Serial obyczajowy, będący pierwszą polską telenowelą zadebiutował na kanale telewizyjnej "Dwójki" w święta Bożego Narodzenia, 25 grudnia 1988 roku. "W labiryncie", bo o nim mowa, nagrywane było aż do 1991 roku, a w czasach świetności jego oglądalność sięgała aż 16 milionów widzów przed telewizorami. Produkcja Wojciecha Niżyńskiego wyreżyserowana przez Pawła Karpińskiego opowiadała o losach pracowników Farmakologii Klinicznej Instytutu Medycyny Klinicznej i Doświadczalnej w Warszawie. Mieliśmy więc przekrój różnych warstw społecznych występujących w ówczesnej Polsce. Od naukowców, aż po przedsiębiorców. Serial pokazywał także przemianę ustrojową, doskonale obrazując wyjście z PRL. Główną bohaterką jest Ewa Glinicka, którą zagrała Agnieszka Robótka-Michalska. To kobieta, która właśnie skończyła studia farmaceutyczne i dopiero co rozpoczyna karierę zawodową. Równocześnie musi sobie poradzić z utratą narzeczonego, który tragicznie umiera.

 

Twórcy "W labiryncie". To właśnie oni stworzyli jednej z najpopularniejszych hitów telewizji

Poza Agnieszką Robótką-Michalską w serialu mogliśmy podziwiać grę aktorską Marka Kondrata, Sławomiry Łozińskiej, Jowity Budnik, Małgorzaty Lorentowicz czy Leona Niemczyka. Telenowela cieszyła się naprawdę ogromnym zainteresowaniem nie tylko ze względu na obsadę, czy fabułę, ale i problematykę polskich rodzin. Czegoś takiego nigdy wcześniej nie było, a odcinki towarzyszyły widzom przez bardzo długi czas. Ponadto "W labiryncie" dużą rolę grała także muzyka, a fani mogli słuchać muzycznych hitów z przełomu lat 80. i 90. Serial kręcono w Warszawie i Jabłonnie. Powstało aż 120 odcinków rozbitych na dwa sezony, emitowanych równo co tydzień. Twórcy serialu znani są jednak z późniejszego hitu, który zdobył ogromną popularność na antenie Telewizji Polskiej i jest emitowany do dzisiaj. Tą produkcją jest znany wszystkim "Klan", opowiadający historię rodziny Lubiczów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.