Przeszedł na emeryturę i 20 lat tworzył tablicę Mendelejewa. Ukrył w niej ponad milion haftów

Haftowanie znowu zaczyna się cieszyć ogromną popularnością. Coraz więcej osób chwyta za igłę i nitkę, by wyszyć piękne wzory. Do tych osób zalicza się pewien zakonnik. Przez dwadzieścia lat pracował nad jednym dziełem. Cała ciężka praca się jednak opłaciła. Efekt jest zachwycający.

Wykładający chemię zakonnik - to idealne słowa, by opisać Martina Sellnera. Jakiś czas temu mężczyzna przeszedł na emeryturę. Nie wiedział jednak, co począć z całym swoim wolnym czasem. Postanowił więc połączyć naukę z haftowaniem. W ten sposób powstało jego niesamowite dzieło, które zachwyciło internautów.

Zobacz wideo Słuchawki Huawei FreeBuds 5 to dzieło projektantów, którzy puścili wodze fantazji [TOPtech]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Tablica Mendelejewa z ponad miliona haftów. Tworzył to ponad 20 lat

Hafciarstwo jest dziedziną włókiennictwa, której historie można prześledzić do czasów starożytnych. Obecnie polega ona na maszynowym lub ręcznym zdobieniu tkanin przy użyciu igły i nici. Trzeba jednak nastawić się na całą masę ciężkiej pracy. Haftowanie nie jest łatwe, a przy tym bywa bardzo czasochłonne. Efekty, jednak potrafią być zdumiewające. Nic dziwnego, że coraz więcej osób właśnie to wybiera jako swoje hobby. Do tej grupy dołączył jakiś czas temu pewien emerytowany zakonnik. Chcąc zapełnić jakoś swój czas, postanowił połączyć ze sobą swoje dwie pasję - chemię i haftowanie. Stworzenie działa zajęło mu aż 20 lat. Przez ten czas wyszywał tablicę Mendelejewa, czyli układ okresowy pierwiastków, na której znajduje się ponad milion haftów. Projekt wymagał od niego zaangażowania i ogromnej cierpliwości. Każdego dnia dodawał kolejne fragmenty tablicy. Cała jego ciężka praca nie poszła na marne. Efekt jego wyszywania jest zjawiskowy.

Martin Sellner haftuje od lat. Swoje prace chętnie publikuje na Facebooku

Martin Sellner jest zachwycony efektem końcowym i wszystko wskazuje na to, że nie zamierza poprzestać na jednym dziele. Projekt wymagał czegoś więcej niż imponującej wiedzy z zakresu chemii: ogromnej precyzji - te proste granice i siatki wymagały niekończących się pomiarów - oraz świętej cierpliwości. Jednak, co zaskakujące, nie jest to jedyny kreatywny projekt, nad którym pracuje. Aby odciążyć się od nudy związanej z tak szczegółowym dziełem, wykonał on także szereg innych projektów haftu krzyżykowego, w tym ten piękny wzór Matki Boskiej. Efektem swojej pracy postanowił podzielić się na Facebooku. Wyznał tam, że wyhaftowanie samej ramy zajęło mu sześć lat. Dodał, że najwięcej haftów wykonał w trakcie pandemii w 2020 roku. Wpis zebrał całą masę polubień i wywołał poruszenie w sieci. Pod postem znalazła się cała masa komentarzy z gratulacjami i nie tylko.

To niesamowity talent
Dziękuję za podzielenie się tym niezwykłym dziełem

- czytamy w komentarzach.

Więcej o:
Copyright © Agora SA