Od premiery, która miała miejsce 13 grudnia 2023 roku na Netflixie, serial "1670" doczekał się wielu pozytywnych opinii. Wypowiedział się o nim między innymi Marek Józefiak, rzecznik działającej na rzecz ochrony środowiska organizacji Greenpeace Polska. Na portalu X porównał produkcję do Wiedźmina i wytknął jej błędy w przedstawieniu lasów w XVII wieku. Co tak naprawdę było nie tak?
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Oglądając serial "1670" mało kto zwrócił uwagę na to, jak przedstawiane są w nim lasy. Przyzwyczajeni do obecnych widoków na spacerze nie pomyśleliśmy nawet o tym, że w XVII wieku mogły być po prostu inne. Zwrócił jednak na to uwagę rzecznik Greenpeace, pan Marek Józefiak, który postanowił dać twórcą produkcji pewną radę.
Gdybym mógł mieć jedną prośbę do twórców, jeśli będą kręcić — mam nadzieję! — kolejny sezon, to fajnie byłoby zobaczyć w serialu jakieś ciekawsze lasy niż monokultury sosnowe. Warto byłoby zaznajamiać ludzi z tym, jak polskie lasy wyglądały przed wkroczeniem pruskiej, zorganizowanej gospodarki leśnej.
- napisał ekspert od klimatu i przyrody. Jego zdaniem problem ten pojawił się nie tylko w "1670". Tak naprawdę wielu twórców nie ma pojęcia, że lasy kiedyś prezentowały się znacznie bardziej bogato. Jako przykład podał "Wiedźmina" produkcji Netflixa, którego akcja dzieje się w Średniowieczu.
Jest co prawda lepiej niż w drugim sezonie netflixowego „Wiedźmina", gdzie sośniny aż kłuły w oczy. Ale w „1670" sosny również dominują, gdzieniegdzie pojawiają się stare lasy liściaste, których kiedyś mieliśmy w Polsce zdecydowanie więcej niż obecnie.
- komentuje rzecznik. Jakkolwiek "Wiedźminowi" można wybaczyć, gdyż jest fantastyką w alternatywnym świecie, tak historyczny serial, mimo iż satyryczny, powinien nieco lepiej odzwierciedlać przedstawianą rzeczywistość.
Internauci zastanawiają się, jak w takim razie wyglądały lasy w XVII wieku. Na szczęście pan Marek udzielił obszernej odpowiedzi, z której mogą skorzystać twórcy "1670", gdyby mieli w planach kolejne sezony.
W tamtych czasach lasy były dużo bardziej podmokłe (pojawiają się miejscami w serialu), więcej było łęgów i olsów; melioracje do naszych lasów weszły na dobre w XIX wieku. Było więcej lasów liściastych, dąbrów czy grądów.
- instruuje Józefiak. Dodaje jednak, że nawet w XVII wieku już były problemy z wylesianiem Polski, a wiele gatunków zwierząt wyginęło bądź było zagrożonych.
W czasach Jana Pawła i Andrzeja z Adamczyszy z polskich lasów zniknęło już wiele charyzmatycznych gatunków zwierząt. W drugiej połowie XVII wieku nie było już w Polsce tura — ostatni padł w 1623 roku w Puszczy Jaktorowskiej na Mazowszu. Dziś nie ma też już samej Puszczy Jaktorowskiej. W XVII wieku na większości obszarów Polski wyginął też niedźwiedź.
— publikuje smutne fakty rzecznik Greenpeace. Być może twórcy rzeczywiście wezmą pod uwagę porady specjalisty. Problemem może być jednak znalezienie w Polsce miejsca, w którym rosłoby więcej wymienionych drzew.