Aktorka wspomina scenę z "Dirty Dancing". Patrick Swayze był przyzwyczajony do podnoszenia kobiet

"Dirty Dancing" to jedna z najpopularniejszych produkcji z końcówki lat 80. W głównych rolach wystąpili Patrick Swayze i Jennifer Grey, prezentując taniec, który jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych scen filmowych do dzisiaj. Aktorka po latach zdradziła szczegóły wspólnego występu.

Amerykańska aktorka Jennifer Grey wystąpiła u boku Patricka Swayze w hitowym musicalu romantycznym z 1987 roku - "Dirty Dancing". Filmowi zakochani zaprezentowali taniec, który zachwyca po dziś dzień swoją choreografią. Niedawno 63-letnia gwiazda postanowiła przypomnieć szczegóły z planu. Okazuje się, że jej partner z planu miał w tym naprawdę spory udział. Jej wyznanie może zaskoczyć niejednego fana.

Zobacz wideo I Am Patrick Swayze - zwiastun filmu

"Dirty Dancing" zachwyca do dziś. Główna aktorka Jennnifer Grey zdradza szczegóły z planu

Musical romantyczny "Dirty Dancing" miał światową premierę 12 maja 1987 roku. Choć minęło już prawie 40 lat, do teraz produkcja ma wielu fanów i jest uznawana za prawdziwą klasykę. Film opowiada historię Frances "Baby" Houseman oraz jej instruktora tańca, Johnny'ego Castle. Para zakochuje się w sobie mimo wielu różnic i przeciwności, a rozwiązaniem wszystkich ich problemów okazuje się wspólna pasja. Wiele emocji poza wątkiem romantycznym wzbudzają właśnie układy taneczne, odgrywane przez główne gwiazdy - Patricka Swayze i Jennifer Grey. Urodzona w 1960 roku w Nowym Jorku kobieta światową sławę zyskała właśnie dzięki tej roli. Udział w "Dirty Dancing" przyniósł jej nawet nominację do Złotego Globu dla najlepszej aktorki w musicalu. Po latach już jako 63-latka postanowiła przypomnieć sobie i innym, jak wyglądała praca u boku nieżyjącego już Patricka Swayze. Na Festiwalu Filmowym Sundance przy okazji premiery najnowszego filmu, w którym występuje - dramatu "A Real Pain" w reżyserii Jessego Eisenberga zdradziła, jakim był partnerem.

Jennifer Grey wspomina filmowego partnera. Patrick Swayze zrobił na niej niemałe wrażenie

Podczas uroczystej premiery filmu "A Real Pain" aktorka postanowiła wspomnieć najlepsze lata w swojej karierze i wróciła wspomnieniami do nagrywania scen tanecznych w "Dirty Dancing". Jej zdaniem Patrick Swayze był jednym z najlepszych tancerzy, jakich poznała. Co więcej, gwiazda postanowiła nawiązać do słynnej sceny, gdy aktor podnosi ją ponad głowę.

Patrick powinien być jedyną osobą, z którą powinno się spróbować tego tańca, ponieważ był świetnym tancerzem baletowym. Był bardzo silny i przyzwyczajony do podnoszenia kobiet.

- wyznała na Festiwalu Filmowym Sundance. Okazało się jednak, że kultowe kadry wcale nie zostały wcześniej przećwiczone przed nagraniem, a całość powstała wyjątkowo spontanicznie. Mimo to aktorka wcale się nie bała.

Nie było miejsca na atak paniki.

– podsumowała Jennifer Grey, wspominając profesjonalizm tragicznie zmarłego aktora. Do dziś taniec Frances i Johnny'ego robi nie lada wrażenie. Sporo osób z mniejszym lub większym powodzeniem próbuje go nawet odtworzyć. Celebrytka jest jednak przekonana, że nikt nie zrobi tego lepiej niż Patrick Swayze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA