Opuszczone więzienie w Łęczycy jak z horroru. Niegdyś był to najcięższy zakład karny w Polsce

To jedno z z najbardziej przerażających miejsc w Polsce. Niegdyś było ciężkim więzieniem, a dziś stoi zupełnie puste. Pozostały po nim odrapane ściany, zniszczone meble i drut kolczasty. Jakie tajemnice skrywa zakład karny w Łęczycy? Doszło tu do kilku tragedii.

W Polsce jest kilka miejsc, które przerażają już na zdjęciach. Należy do nich między innymi więzienie w Łęczycy. Choć jeszcze kilka lat temu było uważane za najcięższy zakład karny w kraju, teraz stoi zupełnie opuszczone i przypomina plan zdjęciowy horroru. Dlaczego nie ma już tam więźniów? Mury tego budynku pamiętają kilka przerażających historii

Zobacz wideo 37-letnia Ewelina siedzi za "głowę". "Chciałabym zakończyć swoją mękę wywiadem"

Przez 200 lat był to najcięższy zakład w kraju. Kiedy zamknięto więzienie w Łęczycy?

Budynek więzienia w Łęczycy znajduje się przy ulicy Pocztowej, blisko centrum miasta. W średniowieczu w tym miejscu stał klasztor Dominikanów, jednak spłonął w XVII wieku. W 1799 roku wzniesiono tam nową budowlę, którą przekształcono w zakład karny. Przez kolejne lata obiekt był uważany za najcięższe więzienie w Polsce, głównie ze względu na panujące tam warunki oraz przeludnienie. Więźniów było tak wielu, że nierzadko w jednej celi przebywało aż 50 osób jednocześnie. Najwięcej skazanych odnotowano w okresie międzywojennym, gdy przebywało tam aż 1200 osób jednocześnie. Niektórzy musieli spać na podłodze, a osadzonym przysługiwała tylko jedna kąpiel w tygodniu. Grube mury i małe cele dodatkowo sprawiały, że w środku było bardzo duszno. W najbardziej upalne dni temperatury były tak wysokie, że więźniowie mdleli z gorąca. Co ciekawe, z zakładu karnego nikt nigdy nie uciekł. Nie oznacza to jednak, że nie było takich prób. Jak podaje Onet, przed laty trzech więźniów próbowało zbiec ze swojej celi, wywołując w niej pożar. Mężczyźni podpalili się, mając nadzieję, że strażnicy przybiegną w porę, a oni wówczas uciekną przez otwarte drzwi. Sytuacja przybrała jednak dramatyczny obrót, bowiem dwóch więźniów zmarło.

Kto siedział w Łęczycy? Dziś zakład jest planem zdjęciowym

W Łęczycy osadzono kilku znanych więźniów politycznych. W stanie wojennym przebywał tam Władysław Frasyniuk, działacz Solidarności. W XIX wieku zamknięto w zakładzie męża Marii Konopnickiej, skazanego za długi karciane, a w latach 30. XX wieku osadzono Władysława Gomułkę. Dziś jednak zakład stoi zupełnie pusty. Zamknięto go w 2006 roku, gdy już nie był w stanie spełniać swojej funkcji. Budynek nie został mimo wszystko zapomniany, bowiem stał się inspiracją dla artystów. Nakręcono tu sceny do kilku znanych filmów, m.in. do "Vabanku" Juliusza Machulskiego, "Celu" Kamili Szymańskiej i Mikołaja Małeckiego oraz "Papuszy" Krzysztofa Krauzego i Joanny Kos-Krauze. Zakład karny pojawił się też w serialach "Ludzie i bogowie" oraz "Wojenne Dziewczyny", a także w teledyskach takich raperów jak Chada, Kubix i Mezo. Kilkukrotnie organizowano tam też wystawy artystyczne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Lubisz zwiedzać opuszczone miejsca?
Więcej o:
Copyright © Agora SA