Temperatury spadają do minus 90 stopni Celsjusza. To najzimniejsze miejsce na Ziemi

Słynne polskie mrozowisko w ostatnim czasie mocno dawało o sobie znać. Choć niedawno odnotowano tam rekordowo niską temperaturę, do światowych gigantów wciąż wiele nam brakuje. Gdzie należy szukać najzimniejszych miejsc na naszej planecie? Tam życie toczy się na lodzie.
To najzimniejsze miejsca na Ziemi - zdjęcie ilustracyjne
Explora_2005/Istock.com

W ostatnim czasie media dość często poruszały temat najzimniejszego miejsca w Polsce, czyli Litworowego Kotła w Tatrach. To polodowcowy kocioł cyrkowy będący zagłębieniem, do którego rzadko docierają promienie słoneczne, a zimne powietrze jest tam dosłownie uwięzione. Właśnie dlatego eksperci są przekonani, że jest to jedyne miejsce w naszym kraju, gdzie temperatura może spaść nawet poniżej minus 50 stopni Celsjusza. Choć jeszcze do tego nie doszło, pewien rekord został już pobity.

Zobacz wideo Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?

Najzimniejsze miejsce na Ziemi. Rosyjska stacja nie ma lekko

Z pomiarów prowadzonych w ramach projektu "Mrozowiska w Tatrach" wynika, że w nocy z 16 na 17 lutego 2025 roku temperatura w Litworowym Kotle spadła do minus 41,13 stopni Celsjusza. Dotychczasowy rekord w naszym kraju wynosił zaś minus 41 stopni Celsjusza i został zanotowany w Siedlcach w 1940 roku. Nie da się ukryć, że są to prawdziwe mrozy, które jednak na niektórych nie zrobiłyby większego wrażenia - szczególnie na tych, którzy na co dzień żyją w otoczeniu lodu, śnieżnych zasp i mroźnego wiatru.

Zobacz też: Tej góry jeszcze nikt nigdy nie zdobył. Nazywają ją "zakazaną górą Tybetu"

Za najzimniejsze miejsce na Ziemi uznaje się Antarktydę, a dokładniej region, w którym znajduje się stacja badawcza Wostok. Położona jest w głębi lądu, w odległości około 1,3 tysięcy km od brzegu morza i około 3 488 m n.p.m. W 1983 roku stacji udało się zarejestrować temperaturę sięgającą aż minus 89,2 stopnie Celsjusza. Z niektórych doniesień wynika natomiast, że rekordowy wynik jest równy minus 93,2 stopnie Celsjusza. Takie mrozy sprawiają, że warunki w tym miejscu są wyjątkowo ekstremalne, a naukowcy mogą odwiedzać je jedynie ze specjalistycznym sprzętem. Jego brak stanowiłby śmiertelne niebezpieczeństwo. Rosyjska stacja Wostok jest wyłącznie miejscem pracy naukowców badających klimat oraz procesy związane z topnieniem lodowców. Jest to również jedno z najbardziej odizolowanych miejsc na świecie. Warto zaznaczyć, że cała Antarktyda jest ogromnym wyzwaniem dla odwiedzających, ponieważ średnia roczna temperatura w tym regionie wynosi około minus 50 stopni Celsjusza.

 

Tutaj zima jest wyjątkowo surowa. Minus 50 stopni Celsjusza staje się luksusem

Na uwagę zasługuje również Oymyakon, miejscowość położona na Syberii w Rosji. Tam także temperatura zimą spada poniżej minus 50 stopni Celsjusza. Ponadto rekordowy mróz, jaki odnotowano w tym regionie, wyniósł aż minus 71,2 stopnie Celsjusza. Życie w tym miejscu jest zatem prawdziwym wyzwaniem, ponieważ z tak surowymi warunkami nie radzą sobie nawet nowoczesne rozwiązania. Ponadto w Rosji znajduje się kilka innych miast, które przez wiele miesięcy są wręcz skute lodem. Jednym z nich jest Jakuck, gdzie 1891 roku zanotowano temperaturę wynoszącą minus 64,5 stopnia Celsjusza. Podobnie jest w Verkhoyansk, gdzie temperatury zimą regularnie spadają poniżej minus 55 stopni Celsjusza. Na liście najzimniejszych miejsc na naszej planecie znajdują się także:

  • Klinck na Grenlandii -  rekordowa temperatura to minus 69,6 stopni Celsjusza,
  • Snag w Kanadzie - rekordowa temperatura to minus 63 stopnie Celsjusza.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: