Choć największa gorączka złota panuje w Ameryce oraz Chinach, w nurcie polskich rzek również skrywają się bryłki tego szlachetnego kruszcu. Wydobycie w naszym kraju sięga średniowiecza, a największą uwagę złoto skupiało w okresie między XII a XVI wiekiem. Wówczas liczne samorodki wyciągano między innymi z rzeki Kwisy i Kaczawy. Mimo że od tego czasu minęło wiele dekad, ta tradycja całkowicie nie "umarła". Do dzisiaj lokalni pasjonaci tego zajęcia potrafią natrafić na drogocenne skarby. Wystarczy wiedzieć, gdzie szukać.
Złoto odnajdywane w polskich rzekach nie pochodzi z przypadkowych źródeł. To kruszec, który został wypłukany ze skał macierzystych przez procesy erozyjne. W naszym kraju złoto spływa głównie z Sudetów, gdzie w przeszłości występowały naturalne żyły kwarcowo-złote. Właśnie dlatego w średniowieczu najbogatsze złoża odkrywano na terenie Dolnego Śląska - głównie w okolicach Złotego Stoku, Legnicy i Złotoryi. W XVI wieku w Złotym Smoku potrafiono wydobyć nawet ponad 100 kg tego drogocennego kruszcu rocznie. Ponadto przez blisko 700 lat z miejscowych złóż pozyskano łącznie aż 16 ton złota. Z medialnych doniesień wynika, że ostatnia kopalnia na tym terenie została zamknięta po 1960 roku, jednak to nie oznacza, że złote bryłki całkowicie zniknęły.
Mimo że o profesjonalnym wydobyciu w Polsce już praktycznie nie ma mowy, amatorskie płukanie złota wciąż jest popularne. W ten sposób pozyskuje się samorodki z koryt rzek. Wystarczą do tego jedynie łopaty, gumowe maty oraz sita o drobnych oczkach. Kruszcu najlepiej szukać w miejscach ze spokojnym nurtem oraz tam, gdzie występują naturalne przeszkody w postaci kamieni czy korzeni drzew. Dzięki nim złoto zatrzymuje się i sadza na dnie.
Sprawdź również: "Najpiękniejsza polska kobieta w Galicji". Tak wyglądało życie w Polsce po odzyskaniu niepodległości [GALERIA]
Osoby zainteresowane polskim złotem powinny wybrać się nad Kaczawę, która nazywana jest "Złotą Rzeką". Samorodków można szukać także w rzece Skora płynącej na zachód od Złotoryi, w pobliżu dorzecza Izery, Kwisy Bobru, a także w Sudetach oraz we wsi Mikołajowice. Dużą uwagę zawraca również rzeka Bóbr, czyli jedna z największych lewobrzeżnych dopływów Odry. Tam drogocenny kruszec może występować od Jeleniej Góry aż do Bolesławca. Złoto pojawia się także w wodach Dunajca, Wisłoki i San oraz nad rzeką Biała Głuchołaska w województwie opolskim. Co ciekawe, na terenach należących do dawnych kopalni w Złotym Stoku i Złotoryi organizowane są nawet Mistrzostwa Polski w Płukaniu Złota. Mimo że dawna tradycja nadal jest kontynuowana, ilości złota w polskich rzekach są na tyle niewielkie, że nie przynoszą większego zysku. Amatorzy płukania znajdują zazwyczaj miniaturowe bryłki. W Polsce cena złota (próba 585) waha się około 80 do 90 złotych za gram.
Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.