To największe miasto-widmo w naszym kraju. Okrzyknięto je "polskim Czarnobylem"

Niegdyś tętniło życiem, a obecnie jest największym opuszczonym miastem w Polsce. Dziś zostały już po nim tylko zrujnowane blokowiska i liczne tajemnice. Z czasem nazwano je nawet "polskim Czarnobylem", który wciąż odwiedzany jest wyłącznie przez miłośników adrenaliny i urbexu.
To największe miasto-widmo. Nazwano je 'polskim Czarnobylem' - zdjęcie ilustracyjne
Urbex History/YouTube.com

W Polsce jest wiele opuszczonych miast, lecz jedno z nich budzi największe zainteresowanie. Pstrąże to miejscowość położona niedaleko Bolesławca w województwie dolnośląskim. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1305 roku. W 1865 roku lokalna zabudowa została zniszczona przez pożar. Kilkadziesiąt lat później - w 1901 roku - wieś przebudowano na potrzeby armii niemieckiej. W efekcie powstał tam gigantyczny kompleks militarny, który dał mieszkańcom samowystarczalność. Niegdyś miejscowość kojarzona była z siłą. Obecnie wspomina się o niej jedynie w kontekście miast-widm.

Zobacz wideo Polaku! W jakim mieście chciałbyś żyć?

Pstrąże to największe opuszczone miasto w Polsce. Wygląda imponująco

W 1945 roku Pstrąże oficjalnie zostało przejęte przez wojska radzieckie i stało się odizolowaną od świata militarną miejscowością.

Sprawdź również: Mieszkańcy mieli dość korków. Zablokowali ulicę w Mapach Google

Najciekawsze jednak jest to, że przez 47 lat miasto było usunięte z map. Oficjalnie nie istniało. Miał się tam znajdować jedynie las, a część wojskowa została oddzielona murem od części cywilnej. Chodziło o to, aby wszystko, co działo się za murami, pozostawało za tymi murami. To miało być ściśle i w miarę było

- wyjaśnia jeden z członków ekipy eksploracyjnej z Leszna Górnego, cytowany przez "Gazetę Lubuską". Po 1945 roku zbudowano tam linię kolejową oraz liczne bloki mieszkalne. Powstały też szkoła, przedszkole oraz szpital. W ten sposób wieś funkcjonowała aż do 1992 roku. Wówczas była znana pod nazwą Strachów. Po opuszczeniu jej przez armię rozważano osiedlenie w tym miejscu polskich obywateli, jednak ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. W 1995 roku ogłoszono, że teren zostanie włączony do obszaru poligonu wojskowego. Wtedy też zrezygnowano z pilnowania miejscowości przez Wojsko Polskie, co otworzyło furtkę dla złodziei oraz przestępców.

 

Pstrąże popadło w ruinę. Rozbiórkę rozpoczęto ponad dekadę temu

Budynki szybko zostały splądrowane i zaczęły popadać w ruinę. Na niekorzyść tego miejsca działały również miejskie legendy, które wskazywały, że niegdyś trzymano tam broń atomową. Wiele osób uznawało Pstrąże za niebezpieczne - z czasem to miejsce zyskało nawet przydomek "polskiego Czarnobyla". Przez lata miłośnicy urbexu widywali tam jedynie podziurawione od ostrej amunicji ściany i pozostałości po czymś, co niegdyś ludzie nazywali "domem". W związku z tym, że niszczejące zabudowania stwarzały zagrożenie dla potencjalnych odwiedzających, w 2016 roku rozpoczęła się oficjalna rozbiórka. Wciąż jednak można znaleźć tam wiele przedmiotów codziennego użytku będących istnym wehikułem czasu. Warto jednak zaznaczyć, że z prawdziwego Pstrąża, zwanego niegdyś Strachowem, zostało już niewiele.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: