Już po 8 latach nie przechodzą przeglądu. Używane auta rodem z koszmaru? Raport ujawnia prawdę

Raport TÜV 2025 może ostudzić zapał kupujących używane samochody. Analiza 10,2 mln przeglądów technicznych wskazuje, że wiele aut w wieku ośmiu-dziewięciu lat nie przechodzi badań. Problemy dotyczą także popularnych SUV-ów oraz modeli marek premium.
Samochody - zdjęcie ilustracyjne
Fot. istock/Valery Yurasov

Marzysz o kilkuletnim SUV-ie albo miejskim aucie w atrakcyjnej cenie? Zanim podejmiesz decyzję o kupnie używanego samochodu, warto zajrzeć do raportu TÜV 2025. Niemiecki Technischer Überwachungsverein przeanalizował aż 10,2 mln obowiązkowych badań technicznych pojazdów i doszedł do wniosków, które mogą martwić wielu właścicieli pojazdów.

Zobacz wideo Odświeżona Toyota bZ4X - pierwsze wrażenia

Raport TÜV 2025 jest bezlitosny. Prawie co piąte auto nie zdaje egzaminu

Siłą rankingu TÜV jest metodologia, bo dane pochodzą z realnych, obowiązkowych przeglądów technicznych, a nie z deklaracji użytkowników. W kategorii samochodów ośmio- i dziewięcioletnich średni udział poważnych usterek wynosi 18,3 proc., jednak w wielu przypadkach jest znacznie wyższy. Wpływa na to ma nie tylko wiek, lecz także zaniedbania serwisowe, intensywna eksploatacja i konstrukcyjne wady poszczególnych modeli. Statystyki ADAC pokazują, że najczęstszą przyczyną problemów są akumulatory (44 proc.), następnie silniki i układy sterowania (22,8 proc.) oraz instalacje elektryczne.

Raport daje też pewien punkt odniesienia. W tej samej "grupie wiekowej" jedynie 10,5 proc. Mercedesów Klasy B nie przechodzi przeglądu, a Suzuki SX4 i VW Golf Sportsvan notują mniej niż 11 proc. usterek. To dowód, że nawet kilkuletnie auto może zachować dobrą kondycję techniczną.

Najgorsze auta używane? Na liście znajdują się pojazdy z kategorii "premium"

Wśród najbardziej awaryjnych dominują modele budżetowe, ale nie brakuje też drogich propozycji. Dacia Duster pierwszej generacji osiąga 29,8 proc. negatywnych wyników - najczęściej z powodu korozji podwozia, zużycia zawieszenia oraz problemów z hamulcami i układem wydechowym. Niewiele lepiej wypada tańsza Dacia Sandero (27,8 proc.), gdzie raport wskazuje na szybkie zużycie elementów zawieszenia, rdzewiejące tłumiki i drobne usterki elektryczne.

Szczególnie zaskakuje obecność w rankingu modeli marek premium.BMW X5 i X6 notują 27,4 proc. usterek, głównie przez awarie pneumatycznego zawieszenia, skrzyń biegów i rozbudowanej elektroniki. Jeszcze gorzej wypada BMW serii 5 i 6, bo aż 29,9 proc. egzemplarzy nie przechodzi przeglądu.
Na liście znalazły się też popularne wśród Polaków modele, a tym Ford Focus III (26,1 proc.), Citroën Berlingo (25,3 proc.), Renault Clio (24,8 proc.), Ford Fiesta (24,3 proc.) oraz Fiat 500 (23,5 proc.). W ich przypadku dominują usterki zawieszenia, hamulców, elektryki i skutki intensywnej eksploatacji.

Jak uniknąć kosztownej pomyłki? Inspekcja i serwis ponad wszystko

Mechanicy podkreślają, że ranking TÜV nie przekreśla z góry żadnego z wymienionych modeli. Nawet auto z "czerwonej listy" może okazać się dobrym wyborem, jeśli tylko było regularnie serwisowane. Kluczem do sukcesu jest weryfikacja historii serwisowej i przebiegu. Eksperci zalecają obowiązkowy przegląd w niezależnym warsztacie oraz sprawdzenie auta w bazach historii pojazdów, co pozwala wykryć wypadkową przeszłość albo cofnięty licznik.

Szczególną uwagę warto zwrócić na stan zawieszenia, hamulców i nadwozia, bo właśnie te elementy najczęściej generują drogie naprawy w ośmio- oraz dziewięcioletnich samochodach. Raport TÜV jasno pokazuje też jedno: wysoka cena i prestiż marki nie gwarantują bezawaryjności.

Źródła: motoryzacja.interia.pl, car-recalls.eu

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: