Promieniowanie kojarzy się z czymś groźnym, ale w rzeczywistości towarzyszy nam każdego dnia. Dzieje się tak za sprawą naturalnych pierwiastków radioaktywnych, które występują w tkankach roślinnych i zwierzęcych. Wraz z jedzeniem trafiają więc także do naszego organizmu. Na szczęście są to tak śladowe ilości, że nie mają żadnego znaczenia dla zdrowia.
Promieniowanie nie zawsze jest powodem do niepokoju. Czasami wynika z obecności naturalnych pierwiastków radioaktywnych w niewielkich ilościach trafiających do naszej codziennej diety - między innymi wraz z owocami, mięsem i wodą. To naturalny proces, z którym organizm radzi sobie bez problemu.
Zobacz też: Kwadratowe arbuzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Owoc-widzimisię o jakim nie śniło się nawet smakoszom
Stosunkowo wysoki poziom naturalnej radioaktywności ma czerwone mięso, głównie ze względu na zawartość potasu. Szacuje się, że wynosi on około 3000 pCi/kg. Podobnie jest w przypadku bananów, które również zawierają dużo potasu i osiągają poziom promieniowania rzędu 520 pCi/kg. Jeszcze więcej naturalnych izotopów mają orzechy brazylijskie, pobierające rad z gleby dzięki bardzo głębokiemu systemowi korzeniowemu drzew. Niewielkie ilości radionuklidów znajdziemy także w mleku i wodzie, co wynika z obecności naturalnych minerałów w glebie oraz wodach gruntowych. Podobne zjawisko dotyczy również ziemniaków czy fasoli lima.
Żeby odczuć negatywne skutki promieniowania z żywności, trzeba by spożywać jej absurdalne ilości. W praktyce to niemożliwe. Organizm większość izotopów szybko wydala, a te, które zostają, są obecne w śladowych stężeniach. Co więcej, niska radioaktywność towarzyszy nam cały czas - pochodzi z gleby, powietrza, a nawet materiałów budowlanych.
Orzechy brazylijskie to prawdziwa bomba odżywcza. Są jednym z najbogatszych źródeł selenu, który wspiera pracę tarczycy i odporność. Już jeden orzech dziennie wystarczy, by pokryć dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek. Oprócz tego dostarczają zdrowych tłuszczów, białka, magnezu oraz witaminy E. Warto jednak pamiętać o umiarze - dokładnie tak jak w przypadku każdego innego elementu diety. A promieniowanie? W tym przypadku naprawdę nie ma się czym martwić.
Źródło: Rynek Zdrowia
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.