W niedzielę 9 lipca odbyła się 32. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Na miejscu spotkali się nie tylko sympatycy mediów ojca Rydzyka, ale także przedstawiciele partii rządzącej m.in. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, minister rodziny Marlena Maląg, minister Jacek Sasin, a także Jarosław Kaczyński. Wicepremier wygłosił nawet przemówienie zwieńczone osobistymi podziękowaniami zwolennikom Prawa i Sprawiedliwości, jednak nie obyło się bez zabawnej wpadki.
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Prezes Prawa i Sprawiedliwości rozpoczął swoje przemówienie od ciepłych słów w stronę o. Tadeusza Rydzyka. Mówił o wartościach, jakie jego zdaniem Radio Maryja wnosi do mediów. Nie minęło jednak wiele czasu nim wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego zmieniło się w polityczny monolog zachęcający do udziału w wyborach i zagłosowaniu na jego partię. Wicepremier opowiadał o dokonaniach PiS-u w ostatnich latach i przestrzegał przed opozycją.
Tej drogi nie można przerwać. Nie można oddać władzy tym, którzy chcą nas z tej drogi zawrócić i to zawrócić radykalnie, tak, żeby już nie było powrotu. I zapowiadają to. Zapowiadają w gruncie rzeczy zniszczenie demokracji, zniszczenie praworządności. Na to nie możemy się zgodzić
- powiedział.
Po przemówieniu Jarosław Kaczyński zszedł do ludzi, by osobiście podziękować zwolennikom swojej partii. Pewnej kobiecie chciał okazać wdzięczność w szczególny sposób. Zamienił z nią kilka słów i po dżentelmeńsku chciał pocałować w dłoń, jednak nie trafił i ucałował sam siebie. Kobieta była nieco zaskoczona, ale poklepała prezesa po ramieniu i podziękowała. Następnie Jarosław Kaczyński zbił piątkę z chłopcem stojącym obok. Ta niezręczna sytuacja została nagrana, a film trafił do internetu i szybko stał się hitem.
W mediach rozpętała się także burza po przemówieniu wicepremiera. Wiele osób było niezadowolonych z tego, że pielgrzymka zamieniła się w wiec wyborczy.
Polityczne przemówienia w trakcie kampanii wyborczej od ołtarza na Jasnej Górze szkodzą autorytetowi Kościoła, wprowadzają do niego ostre podziały i przyspieszają laicyzację
- napisał na Twitterze publicysta Tomasz Terlikowski.