Własny dom letniskowy nad jeziorem z prywatnym zejściem do wody, dużym terenem i basenem to marzenie wielu osób. Już teraz może się ono spełnić - na sprzedaż wystawiono wyjątkową willę, której właścicielem jest Cezary Pazura. Zakup posiadłości od znanego aktora to nie lada okazja, jednak problemem może okazać się cena. Na taki dom stać tylko najbogatszych.
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Cezary i Edyta Pazurowie są małżeństwem od 2009 roku. Wraz z dziećmi mieszkają na co dzień w swojej posiadłości na warszawskim Wilanowie, jednak to niejedyny dom, jaki posiadają. Para ma również willę nad jeziorem Jaśkowskim na Mazurach, do której w wolnych chwilach jeżdżą całą rodziną. Drewniany dom o powierzchni 120 metrów kwadratowych wybudowano na 10-hektarowej działce przy samym brzegu jeziora i na skraju lasu. Na terenie należącym do Cezarego Pazury znajduje się także basen, jacuzzi i dwie altany grillowe.
Dookoła las, woda i spokój. Na posesji duży basen, z którego rozciąga się piękny widok na jezioro. Idealne miejsce na letni czas, ale też na przytulne, zimowe wieczory pod kocem przy kominku
- napisano w ogłoszeniu na Instagramie. Całość wygląda bardzo imponująco, podobnie jak cena. Willę wyceniono bowiem na 6,2 milionów złotych.
Decyzja o sprzedaży tak okazałej posiadłości może dziwić. Jak się jednak okazuje, aktor ma ważny powód, który zdradził w swoim podcaście "Kobieta z Pazurem". Opowiedział wówczas historię swojego kolegi, też aktora, który wyprowadził się nad morze, gdy przeszedł na emeryturę. Odległość od Warszawy nie stanowiła dla niego problemu z uwagi na to, że nie występował już zbyt często na scenie czy przed kamerą.
A ja mówię: A ja na emeryturę mam taki plan... I zacząłem mu wyświetlać na komórce zdjęcia naszej działki, naszego domu, piękna tego miejsca
- powiedział Pazura. Kolega zapytał go, czy ma blisko do apteki i do lekarza, co zapaliło lampkę w głowie aktora.
Musisz mieć blisko pomoc. W razie zawału, wylewu, braku krążenia... I sobie przypomniałem, że kiedyś karetka jechała do mojej mamy, gdy ta miała problem, 40 minut. I to mi dało do myślenia
- wyznał aktor. Wygląda na to, że duża odległość od punktów medycznych skłoniła Cezarego i Edytę Pazurów do sprzedaży domu. Nowy właściciel powinien mieć to na uwadze.