Wakacje z dzieckiem często nie należą do najbardziej relaksujących. Poza domem trzeba szczególnie obserwować malucha i pilnować, by nie stracić go z oczu. W zatłoczonych miejscach, takich jak plaża czy popularne atrakcje turystyczne bardzo łatwo zgubić dziecko między ludźmi. Policjanci doradzają, co robić w takiej sytuacji. Zapamiętaj o tym przed wyjazdem na urlop.
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Popularne kurorty turystyczne są pełne urlopowiczów. W takim chaosie bardzo łatwo stracić na chwilę dziecko z oczu i może się to zdarzyć nawet najbardziej ostrożnym rodzicom. Policjanci przestrzegają, co zrobić w takiej sytuacji. Na stronie Wydziału Prewencji KWP w Łodzi pojawiło się kilka rad dla rodziców, do których warto zastosować się w trakcie wakacji. Przede wszystkim przed wyjazdem należy porozmawiać z dzieckiem. Maluch jak najszybciej powinien nauczyć się swojego imienia i nazwiska, a także imion rodziców czy adresu zamieszkania. Warto również umieścić te dane na specjalnej opasce wodoodpornej i założyć ją dziecku na rękę na czas wyjazdu. Wówczas osoba, która je znajdzie będzie wiedzieć, z kim się kontaktować. Dziecko powinno również wiedzieć, by w miejscach publicznych nie puszczać ręki rodzica, a jeśli się zgubi, powinno zacząć głośno krzyczeć.
Nie tylko dzieci powinny wiedzieć, jak się zachować, gdy nie będą mogły znaleźć rodziców. Dorośli także muszą znać kilka podstawowych zasad. Z pomocą wyszła podinspektor Małgorzata Sokołowska, która w mediach społecznościowych prowadzi konto o nazwie "z pamiętnika policjantki". Na Instagramie często udziela rad dotyczących bezpieczeństwa, tym razem opublikowała instrukcję dla rodziców, którzy jadą na wakacje z dzieckiem. Jej zdaniem, warto przed każdym wyjściem z domu zrobić maluchowi zdjęcie, by pokazać przechodniom i policjantom, w co było ubrane i jak wyglądało, jeśli się zgubi. Funkcjonariuszka poradziła także, jak należy wołać swoje dziecko.
Kiedy Twoje dziecko zginie w tłumie, to głośno krzycz: 'Zaginęła Klara, dziewczynka w wieku 5 lat, blondynka o długich włosach, ubrana w różowy strój kąpielowy, niebieskie klapki i czerwony kapelusz'. [...] Pamiętaj, samo wołanie dziecka po imieniu nie jest tak skuteczne, bo przecież obcy ludzie nie wiedzą, jak wygląda 'zaginiona Klara' i dopiero podanie rysopisu wraz z opisem ubioru pomoże przyspieszyć odnalezienie dziecka
- napisała w poście.