Wyszła z biedy, a dziś decyduje, kto otrzyma Oscara. Kariera Joanny Kulig nie była usłana różami

Joanna Kulig coraz śmielej porusza się w strefie amerykańskiego show-biznesu. W tym roku polska aktorka otrzymała nawet prośbę o dołączenie do Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Choć teraz konsekwentnie spełnia marzenia, to nie zawsze było tak kolorowo. Powrót do dzieciństwa zawsze wiele ją kosztuje.

Kariera Joanny Kulig nabrała rozpędu, gdy film "Ida" otrzymał Oscara, a później wyróżniona została również produkcja pt. "Zimna Wojna", której była częścią. Obecnie rozpoznawalność i wartość medialną Kulig ciężko podważyć, jednakże nie zawsze tak było. Teraz Polka nie musi walczyć o uwagę, lecz wiele lat temu wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Jaka jest prawdziwa historia aktorki? Już nieraz polały się łzy. 

Zobacz wideo Rozmowa z Joanną Kulig z okazji premiery "Pajęczyny". "Nie grałam jeszcze takiej postaci"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Trudna przeszłość Joanny Kulig doprowadziła ją aż do Hollywood. Dzisiaj mówi wyłącznie o wdzięczności 

W tym roku świat obiegła dobra wiadomość o tym, że polska aktorka znalazła się wśród osób zaproszonych do współpracy z Amerykańską Akademią Sztuki i Wiedzy Filmowej. Przy tej okazji, na pierwsze strony gazet i nagłówki artykułów, znów zawitało nazwisko Joanny Kulig. Gwiazda wielokrotnie pokazywała, że spełnianie marzeń jest możliwe, nawet mimo ogromnych trudności na samym początku każdej drogi. W rozmowach z dziennikarzami nieraz podejmowała temat własnego dzieciństwa, nie ukrywając, że w domu panowała prawdziwa bieda, z której udało jej się wyjść. Choć wymagało to od niej wielu wyrzeczeń i ogromnego nakładu pracy, to dziś mówi już tylko o wdzięczności za wszystko, co spotkało ją podczas wędrówki na szczyt. Trudności nie przeszkodziły jej w realizacji planów, a aktorka ostatecznie obróciła je w coś dobrego. Teraz pomoc innym jest dla niej sprawą oczywistą, ponieważ jako dziecko sama jej potrzebowała. Kulig z chęcią angażuje się w akcje typu "Szlachetna Paczka", a jej celem jest uświadamianie młodego pokolenia i sprawienie, aby ci umieli podać dłoń tym, którzy mają utrudniony start w życiu

To dla mnie bliska inicjatywa, dlatego że sama jako dziecko dużo pomocy otrzymałam. Wielu ludzi mi bardzo pomogło. Będąc z małej miejscowości, gdzie dużo takich paczek sama otrzymałam, teraz pojawiam się w Hollywood, czyli wyszłam z totalnej biedy do tego, co teraz mam

- mówiła wzruszona Joanna Kulig w programie "Dzień Dobry TVN". 

Dzieciństwo Joanny Kulig nie było łatwe. Historia polskiej gwiazdy wzrusza, uczy i motywuje 

Droga była kręta i górzysta, jednakże to było zbyt mało na Joannę Kulig. Aktorka pochodząca z małej miejscowości Muszynki, aktualnie dotarła do samego Hollywood, gdzie zbiera żniwa swojej ciężkiej pracy. To wielka sprawa, lecz, jak sam tłumaczy, nie zamierza opuszczać Polski, bo takie właśnie plotki zaczęły pojawiać się w mediach. W rozmowie z prowadzącymi "Dzień Dobry TVN" wyznała, że za ocean lata wyłącznie w celach zawodowych, a to właśnie tutaj jest jej miejsce na ziemi. 

Chciałabym to sprostować. Od trzech lat mieszkam w Polsce, nie przeprowadziłam się. Teraz wyleciałam na dwa tygodnie i trzy dni, to było pięć dni zdjęciowych. Tak jest najlepiej, żeby wylecieć, zrobić swoją robotę i wrócić do domu

- tłumaczyła. Choć sama nie lgnie w stronę wielkie kariery w amerykańskim show-biznesie, to ten po prostu po nią sięga, a aktorka ma wielką nadzieję - jak i my wszyscy - że ten sukces nie będzie miał końca.

Więcej o:
Copyright © Agora SA