Ślub Justina Biebera i Hailey Baldwin zmienił nie tylko ich statusy matrymonialne, ale również podium najmodniejszych celebrytek na świecie. Styl amerykańskiej modelki rozkochał w sobie cały świat - zupełnie odwrotnie względem jej świeżo upieczonego męża. Ona glamour, on swobodnie (czasem nawet za bardzo). Skąd to modowe nieporozumienia? Hailey w końcu zabrała głos.
Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Powiedzenie "o gustach się nie dyskutuje" swoją uniwersalnością i realizmem stało się jednym z przodujących, jeśli chodzi o dyskurs języka polskiego. Mimo wszystko raczej trudno wzbudzać dyskusję co do tego, że Hailey Bieber ma ogromny wpływ na światowe trendy. Jej stylowy eklektyzm rozkochał w sobie cały świat, strącając wszystkie "dziewczyny z magazynów" na dalszy plan. Ale i w tym wypadku pojawia się - według fanów - pewien mankament. Dlaczego mąż modelki, słynny Justin Bieber, nie chce brać przykładu z jej dobrego gustu? Pisząc to, przed oczami ciągle mamy jej obcisłą, seksowną sukienkę, którą podkreśliła delikatnymi obcasami i jego szarą bluzę z kapturem przyozdobionym różową, za ciasną czapką z daszkiem. Hailey postanowiła wyjaśnić to w rozmowie z magazynem "GQ Hype".
To zabawne. Widzę, że wiele osób o tym mówi.
- rozpoczęła modelka, dodając, że Justin zwykle ubiera się przed nią. Zaznaczyła także, w ich związku liczy się relacja, a nie to, czy wyglądają razem dobrze, czy też nie.
Podczas go chce założyć na kolację luźne dresy, ja mam ochotę na krótką sukienkę. I ubieram ją, bo 'tak czuję'. Nie możemy spędzać czasu razem i myśleć: 'Okej, to ja założę to, a ty załóż tamto'
- wyjaśniła Hailey. Mimo wszystko rozdźwięk pomiędzy gustami najgorętszej pary show-biznesu jest zauważalny na pierwszy rzut oka. Wystarczy tylko spojrzeć na stylizacje, o których wspomnieliśmy wcześniej.
Jeśli jesteście na bieżąco z memami, na pewno rzucił wam się w oczy ten, w którym pierwsze skrzypce grali Hailey i Justin Bieberowie. Całe zamieszanie wywołały stylizacje, które para wybrała z okazji trzeciego spotkania prasowego maratonu związanego z brandem Rhode. Podczas gdy modelka zdecydowała się na krótką, obcisłą sukienkę od Ermanno Scervino, uzupełnioną o srebrny naszyjnik w kształcie litery "B", torebkę Ferragamo oraz szpilki Maison Ernest, jej mąż wybrał szare dresy, różową czapkę z daszkiem założoną na kaptur i żółte crocsy, z których ostentacyjnie wystawały długie, białe skarpety. Jak nazwalibyście to połączenie - hitem czy kitem? My skwitujemy to tym samym, powiedzeniem, od którego zaczęliśmy: "o gustach się nie dyskutuje". Era idealnie dopasowanych małżeństw już dawno minęła. Bądźmy sobą w każdym wydaniu.