Moda na pikowane kurtki oficjalnie odchodzi już w zapomnienie. Według najnowszych trendów, widocznych już bardzo mocno m.in. na Tiktoku czy Instagramie, przez całą końcówkę zimy oraz w chłodniejsze dni wiosny przerzucamy się na miękkie, miłe i otulające okrycia wierzchnie. O co dokładnie chodzi? O wszelkie kożuchy, futerka oraz „barankowe" materiały.
Coraz więcej tego typu okryć wierzchnich pojawia się w popularnych sklepach odzieżowych. Co ciekawe, jedną z bardziej wartych uwagi propozycji znalazłam także na stronie sklepu Lidl.
Znaleziona przeze mnie propozycja to krótka kurtka wykonana z miękkiego, przypominającego futerko materiału. Ten model nie tylko doskonale wpisuje się w aktualne modowe trendy, ale także swoim wyglądem śmiało konkurować może z wieloma innymi podobnymi, lecz znacznie droższymi kurtkami dostępnymi w sieciówkach czy luksusowych butikach. Według mnie propozycja ta prezentuje się bowiem naprawdę zjawiskowo.
Futrzane kurtki to element garderoby, który już przez dłuższy czas nie gościł wśród modowych trendów. Z tego względu wiele osób może mieć obawy przed jego stylizowaniem. Faktycznie futro do rodzaj dość specyficznego okrycia wierzchniego, który swoim oryginalnym i ciekawym charakterem może łatwo zdominować cały look. Warto więc pamiętać, że propozycje, takie jak te dostępne w sklepach Oysho czy Renee, warto zestawiać głównie z bazowymi i gładkimi ubraniami.
Zwykłe jeansy, spodnie z prostą nogawką w neutralnej kolorystyce czy też klasyczna plisowana spódnica to w tym przypadku modowy strzał w 10.
Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl