Irena Santor to jedna z najważniejszych polskich artystek starszego pokolenia, popularna między innymi dzięki takim utworom, jak "Już nie ma dzikich plaż" czy "Kawiarenki". 89-letnia wokalistka w młodości uznawana była nie tylko za niezwykle utalentowaną, ale i piękną kobietę. Mało kto wie, jak wyglądała przed laty. Niedawno jednak w mediach społecznościowych opublikowano fotografię, która pojawiła się w archiwalnym wydaniu tygodnika "Przyjaciółka".
Na początku grudnia 1934 roku w Papowie Biskupim przyszła na świat Irena Santor. Już jako młoda dziewczyna wykazywała niezwykły talent wokalny. Niewiele osób wie, że w 1951 roku dołączyła do Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca "Mazowsze" jako solistka. Razem ze znaną grupą wykonywała muzykę folkową, tradycyjną i świąteczną. Kilka lat później postawiła na indywidualny rozwój kariery. Po wydaniu takich hitów, jak "Maleńki znak", "Embarras" i "Powrócisz tu" została uznana za najpopularniejszą piosenkarkę Polonii amerykańskiej w latach 1965–1966. Jej utwory były uwielbiane nie tylko w naszym kraju, ale i daleko za oceanem. Irena Santor chętnie uczestniczyła więc w festiwalach zagranicznych, między innymi w Rio de Janeiro. Wokalistka zachwycała nie tylko swoim głosem, ale i urodą. Dzięki opublikowanemu niedawno zdjęciu, na portalu Złota Scena na Instagramie, możemy zobaczyć, jak wyglądała w młodości. Udostępniona fotografia przedstawia starą okładkę tygodnika "Przyjaciółka", który jest wydawany aż od 1948 roku.
Poznajecie, kto jest na okładce "Przyjaciółki"? To legenda polskiej piosenki!
- napisali autorzy postu pod zdjęciem. Niektórzy internauci nie mieli problemu z rozpoznaniem artystki i od razu udzielili odpowiedzi. Inni nie mogli zaś wyjść z zachwytu nad uroczą blondynką o pięknych, długich włosach.
Bez dwóch zdań młoda gwiazda zachwycała swoim wyglądem. Obserwatorzy szybko odgadli, kto jest na udostępnionej fotografii i nie mogli powstrzymać się przed komentarzami.
Piękna kobieta, Irena Santor.
Piękna... Czemu aż tak musimy się zmieniać...
Wow, super!
- czytamy pośród wielu podobnych wypowiedzi. Nie ma się co dziwić, archiwalne ujęcie robi nie lada wrażenie. Nie tylko ze względu na samą wokalistkę, ale i niezwykły klimat dawnych czasów, uchwycony w kadrze. Dla wielu osób sama okładka popularnego tygodnika "Przyjaciółka" również wyda się ciekawa. Prasa kilkadziesiąt lat temu wyglądała zupełnie inaczej niż teraz.