Kobiety zakochały się w stylu "office sirens". Inspiracją stał się film "Diabeł ubiera się u Prady"

Nudne garsonki i garnitury odchodzą w zapomnienie. W 2024 roku kobiety pokochały styl wyjęty prosto z filmu "Diabeł ubiera się u Prady". Teraz do łask wracają kobiece, obcisłe kreacje, podkreślające figurę i odsłaniające ciało. Co ciekawe, skrywają w sobie ważny, feministyczny aspekt.

Mówiąc o modzie biurowej, zwykle na myśl przychodzą nam szare garsonki i damskie garnitury. Są to głównie stylizacje wyjęte z lat 90. i początku XXI wieku, które dziś mogą się wydawać dość nudne. Użytkowniczki TikToka postanowiły jednak je wskrzesić i nadać im zupełnie nowy charakter. Trend "office siren" zyskuje ogromną popularność, choć niewiele kobiet zdecyduj się na ten styl.

Zobacz wideo Aleksandra Włodarczyk o potrzebie kontrolowania przemysłu odzieżowego

Spódnica ołówkowa, rozpięta koszula i wysokie szpilki. To kwintesencja "office siren"

Ubrania w stylu "office siren" pojawiły się na wybiegach jeszcze w trakcie jesienno-zimowych pokazów mody. Luksusowe marki zaprezentowały wówczas skórzane spódnice ołówkowe, pończochy, wysokie szpilki czy bluzki z dużym dekoltem, które miałyby być noszone do biur. Choć na co dzień trudno zauważyć w pracy tak odważny styl, to spodobał się on użytkowniczkom TikToka. W serwisie można obecnie zauważyć masę filmów z propozycjami różnych stylizacji wpasowujących się w trend "biurowej syreny". Inspiracją internautek często jest bohaterka filmu "Diabeł ubiera się u Prady". Nie chodzi jednak o główną rolę graną przez Anne Hathaway, a o postać Sereny, w którą wcieliła się modelka Gisele Bündchen. Jeśli tak jak ona chcesz zachwycać w pracy swoimi kreacjami, wyposaż garderobę w:

Satynowa spódnica midi czy spodnie garniturowe? Kobieca moda w przestrzeni biurowej

Mogłoby się wydawać, że styl "office siren" został wymyślony bardziej ku uciesze męskiej część pracowników niż dla kobiecej wygody. W końcu eksponuje on figurę, podkreśla kształty i wiele odsłania. Wbrew pozorom takie ubrania mają w sobie o wiele feminizmu. Aby to udowodnić, trzeba cofnąć się o kilkadziesiąt lat, kiedy kobiety dopiero zaczynały wchodzić do biur. Chcąc podkreślić swoją powagę, pracownice zakładały luźne garnitury z szerokimi ramionami, biurowymi spodniami i płaskimi butami, co miało je upodobnić do mężczyzn. Potrzebowały czasu, aby wprowadzić do tej mody kobiece elementy i udowodnić, że szpilki i krótkie sukienki nie odbierają im profesjonalizmu. Oczywiście jeśli ktoś nie czuje się swobodnie w tak odważnych stylizacjach lub nie chcą eksponować swoich kształtów, w sklepach można znaleźć równie eleganckie i kobiece alternatywy. Do satynowej spódnicy z wysokim stanem możesz  założyć krótki żakiet, który będzie zakrywał brzuch i jednocześnie pięknie podkreślał talię. Warto też postawić na luźne garniturowe spodnie, które w połączeniu ze szpilkami optycznie wydłużają nogi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czy podoba ci się styl "office sirens"?
Więcej o:
Copyright © Agora SA