Agata Kornhauser-Duda najczęściej odwiedza w kraju placówki szkolne, gdzie spotyka się z najmłodszymi. Tym razem jednak wybrała się do Ełku, odwiedzając Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Misjonarek. Pierwsza dama zachwyciła nie tylko podejściem do podopiecznych, ale również nietuzinkową kreacją.
Agata Kornhasuer-Duda, podobnie jak jej mąż, stara się nie próżnować i odwiedzać jak najwięcej ważnych dla naszego kraju miejsc i placówek. Tym razem pierwsza dama wybrała się z Warszawy aż do Ełku, gdzie odwiedziła Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci. Pani prezydentowa nie omieszkała uczestniczyć w warsztatach dla najmłodszych oraz licznych zajęciach. Mówiła również o ważnej aktywizacji osób z niepełnosprawnościami.
Wspaniałe spotkanie z podopiecznymi i wychowawcami Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek „Tęczowy Dom" w Ełku.
- podsumowała wydarzenie na oficjalnym koncie na Instagramie. Uwagę zwrócił również sam nietuzinkowy strój Agaty Dudy. Pierwsza dama postawiła na klasyczny fason damskiego garnituru, ale zaskoczyła intensywnym, kobaltowym kolorem, który zdaje się być niepodważalnym hitem ostatnich tygodni. Co więcej, takie zagranie pasuje niemal na każdą okazję, niezależnie od wieku i typu urody.
Ten kolor ma szansę być najmodniejszym w tym sezonie. Kobaltowa garderoba ostatnimi czasy króluje nie tylko wśród polskich, ale również zagranicznych gwiazd. Nie ma się co dziwić, w końcu ten odcień jest niezwykle elegancki, elektryzujący i pasuje praktycznie do wszystkiego. Niezależnie od tego, czy wybieramy się na wesele, chrzciny, czy pierwszą komunię świętą, niebieska marynarka nada nam niezwykle wieczorowego szyku. Co więcej, sama barwa jest tak przyciągająca wzrok, że nie potrzebujemy specjalnych dodatków. Wystarczy delikatna biżuteria i klasyczne czarne dodatki w postaci szpilek i torebki. Wzorem Agaty Kornhauser-Dudy możemy postawić na naturalny krój, który ani zbyt mocno nie przylega, ani nie podchodzi pod oversize. Dzięki temu optycznie nieznacznie wysmuklamy figurę, równocześnie nie podkreślając żadnych niedoskonałości. Pierwsza dama dobrała do kompletu czółenka na szpilce w identycznym kolorze. Choć całość delikatnie się zlewała, to wyglądało to naprawdę gustownie. Niemniej, jeśli chodzi o buty, lepiej postawić na delikatny kontrast.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.