Słynna lista 100 najcenniejszych kobiecych marek osobistych magazynu "Forbes" właśnie została opublikowana. Poza Igą Świątek, która trzeci raz z rzędu stanęła na podium, znalazły się między innymi Magda Gessler oraz Anna Lewandowska. Tenisistka jest zaskoczona, ale i szczęśliwa, że znów została doceniona. Mówi jednak o odpowiedzialności.
Iga Świątek ma za sobą nie tylko niesamowicie udany sezon na szczycie rankingu WTA oraz czwarty tytuł mistrzyni Rolanda Garrosa, ale również wyróżnienie w prestiżowym rankingu Forbes Women 2024. W dodatku nie po raz pierwszy. Magazyn opublikował słynną listę 100 najcenniejszych kobiecych marek osobistych, wśród których na pierwszym miejscu znalazła się właśnie nasza polska tenisistka. Według uzasadnienia wartość medialna Igi Świątek wzrosła w naszym kraju w ciągu roku aż o 815 milionów złotych. To niezwykły wynik, a takie pieniądze aż trudno sobie wyobrazić. Ponadto na jej temat w mediach tradycyjnych oraz portalach internetowych ukazało ponad 334 tysięcy publikacji. Nikt nie osiągnął takiego wyniku jak ona, ale to jeszcze nie wszytko. Iga przegoniła takie osoby, których nikt by się nie spodziewał.
Magazyn "Forbes" prestiżowy ranking kobiecych marek publikuje już od dobrych pięciu lat, wyróżniając najbardziej przedsiębiorcze panie, działające w dziedzinach show-biznesu, sportu czy mody. Aby sprawiedliwie wybrać tegoroczne zwyciężczyni, pracownicy dwutygodnika przeanalizowali ponad 3 i pół miliona publikacji. Łączna wartość medialna wszystkich ocenianych pań osiągnęła zawrotny wynik 15,7 miliardów złotych. Wśród 10 wygranych, obok Igi Świątek, stanęły takie kobiety, jak Dorota "Doda Rabczewska, Agnieszka Holland, Magda Linette, Magdalena Fręch, Małgorzata "Margaret" Jamroży, Kasia Cichopek, Małgorzata Rozenek-Majdan, Zuzanna "Sanah" Jurczak oraz Ania Lewandowska. Sama tenisistka do wyróżnienia podchodzi ze znaną sobie skromnością.
Lubię liczby, ale przyznaję, że to mocno abstrakcyjne, kiedy widzi się wycenę swojej marki osobistej liczoną już nie w milionach, a w miliardach czy liczbę ponad 300 tysięcy publikacji na mój temat. Pozwala to uświadomić sobie wymiar własnego wpływu i osiągnięć oraz stojącą za nimi odpowiedzialność.
– skomentowała swój sukces Iga Świątek na łamach magazynu "Forbes". Jak widać, sama nie do końca może uwierzyć w tak ogromne liczby.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.