Wraz z jesienną ramówką stacji TVP na antenę wraca jeden z najpopularniejszych polskich seriali, czyli "Ojciec Mateusz". Kultowa produkcja z Arturem Żmijewskim w roli głównej doczekała się już 31. sezonów i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie miała zniknąć z anteny. Jak się jednak okazuje, już wkrótce na widzów czeka niespodzianka. Tytułowego bohatera zastąpi młodszy aktor.
"Ojciec Mateusz" zadebiutował w Telewizji Polskiej w 2008 roku. Format oparty na włoskim serialu "Don Matteo" opowiada historię sandomierskiego księdza, który angażuje się w rozwiązywanie kryminalnych zagadek, tym samym pomagając policji. Artur Żmijewski, który wciela się w główną postać, podkreśla, że mimo upływu lat nadal czerpie przyjemność z odrywania tej postaci.
Zgrzeszyłbym, gdybym powiedział, że mnie to męczy. Nie może męczyć coś, co sprawia widzom radość. Oczywiście czasem bywa kłopotliwe, kiedy uświadamiam sobie, że jestem tak silnie kojarzony z tą postacią, natomiast dopóki ludzie na ulicy zwracają się do mnie moim imieniem i nazwiskiem, a nie mówią do mnie 'proszę księdza', to jest w porządku
- wyznał w rozmowie z serwisem Newseria Lifestyle. Jak się okazuje, ostatnio produkcja postanowiła zasiać ziarenko niepewności wśród widzów i wyjawiła, że Artura Żmijewskiego zastąpi młodszy aktor. Bez obaw, tytułowy Mateusz nie znika z produkcji. Na opublikowanych w mediach społecznościowych fotografiach widać, że aktor jest dużo młodszy od głównego bohatera, więc możemy przypuszczać, że w serialu pojawią się retrospekcje z jego życia.
Poznajcie młodego Mateusza i jego… no właśnie, kogo?
- czytamy w opisie zdjęcia udostępnionego w mediach społecznościowych.
Pod opublikowanym na Instagramie zdjęciem młodego aktora wcielającego się w ojca Mateusza wśród widzów serialu rozgorzała gorąca dyskusja. Fani formatu przestraszyli się, że Artur Żmijewski na stałe zniknie z produkcji.
Jak nie będzie księdza Mateusza (przyp. red. Artura Żmijewskiego), to nie będzie już ten sam serial
To jest jakiś żart?
Nie będzie Żmijewskiego, to będzie nudny tasiemiec
- czytamy w komentarzach. Wygląda jednak na to, że widzowie nie mają się czego obawiać. Co wydarzy się w serialu? Przekonajcie się sami. Nowy sezon serialu "Ojciec Mateusz" wystartuje 12 września o godzinie 21:05 w TVP1.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.