Najmodniejsza fryzura na jesień i zimę została nieoficjalnie wybrana. To "flipped bob", który nadaje każdej kobiecie niezwykłego uroku i niespotykanej lekkości. Cięcie błyskawicznie zawojowało świat mody, stając się ikoną nowoczesności. Sprawdź zatem, komu najbardziej pasuje i jak możemy je stylizować. Okazuje się, że uniwersalność to jego drugie imię.
Jak powszechnie wiadomo, trendy w salonach fryzjerskich zmieniają się jak w kalejdoskopie. Cięcie, które jest zawsze modne, to klasyczny bob, ale wielu paniom już się znudził. Warto zatem sięgać po jego nowe, odświeżone odmiany. Ostatnio nie lada furorę w modzie robi "flipped bob", czyli nieco wywinięta wariacja krótkiego boba. To bez dwóch zdań hit sezonu jesienno-zimowego 2024 roku. Noszą go największe gwiazdy zza oceanu, między innymi Selena Gomez czy Hailey Bieber. Cięcie charakteryzuje się gładko wyprostowanymi pasemkami z jedynie wywiniętymi ku górze końcówkami. Takie zagranie optycznie podnosi kąciki oczu i rysy twarzy, nadając nam dziewczęcej radości. Tym samym również wizualnie odmładza. Nic dziwnego, że coraz więcej kobiet prosi o nie swoich fryzjerów. To jednak dopiero początek zalet wywiniętego "flipped boba".
Jeśli wciąż zastanawiasz się, czy "flipped bob" jest dla ciebie, z pewnością przekona cię jego uniwersalność. To właśnie dlatego jest tak pożądany i popularny. Pasuje bowiem praktycznie każdej kobiecie, wszystkim jednakowo dodając uroku. W przypadku nieco pełniejszej bardziej okrągłej twarzy nieznacznie wyostrzy rysy, zaś w przypadku kwadratowej lub trójkątnej podkreśli delikatnie kości policzkowe, tym samym wizualnie wysmuklając szczękę. Ponadto jest idealnym wyborem dla miłośniczek elegancji, ale i tych pań, które kochają wrzucić na luz. Będzie również świetnie się prezentować w przeróżnych kolorach - od ciemnych, przez intensywnie kolorowe, aż po blond. Wywijanego boba możemy oczywiście modyfikować wedle naszych upodobań. Nic nie stoi na przeszkodzie, by lekko pofalować kosmyki, lub dodać do niego grzywkę, która dodatkowo podkreśli dziewczęcość naszej urody. Nie ma co się zastanawiać. Zima to doskonała pora, by wypróbować nowe, nieco krótsze cięcia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.