Nie da się ukryć, że jedną z najmodniejszych fryzur ostatnich lat jest oczywiście "bob". To ponadczasowe cięcie cieszy się tak dużą popularnością przede wszystkim z uwagi na liczne możliwości stylizowania włosów. Znamy już wiele wersji "boba", zarówno dłuższych, jak i krótszych, jednak jest jeszcze jedna opcja, którą warto rozważyć tej wiosny. Mowa o "dad bob", czyli fryzurze uważanej przez wielu za idealną. W ostatnim czasie podbija salony fryzjerskie i media społecznościowe.
Włosy po cięciu w stylu "dad bob" nie są ani długie, ani zupełnie krótkie. Końcówki znajdują się między ramionami a żuchwą, dlatego wiele osób twierdzi, że to wręcz idealna długość. Zawsze wygląda dobrze, bez względu na to czy użyjemy prostownicy, czy lokówki. Można je ułożyć w prosty sposób, nawet nie używając do tego żadnych specjalistycznych kosmetyków. Co więcej, takie cięcie pasuje do niemal każdego kształtu twarzy.
Zobacz też: Ta fryzura męska królowała w czasach Elvisa Presleya. Dziś mężczyźni znów proszą o nią fryzjerów
Ogromną zaletą "dad boba" jest to, że można stylizować go na wiele różnych sposobów. To uniwersalna fryzura, która sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i na wieczorowe spotkania. Proste pasma są wygodne i lekkie, natomiast delikatne fale dodadzą temu cięciu klasy i elegancji. Całość można jeszcze ozdobić grzywką. Najbardziej będzie pasować ta prosta zarówno z długością do linii brwi, jak i krótką do połowy czoła. Będzie również pasować cięcie "curtain bangs", czyli grzywka rozchodząca się na boki według linii przedziałka i tworząca "efekt kurtyny". Taka fryzura doda kobiecie lekkości, nowoczesności i wizualnie odmłodzi ją nawet o 10 lat.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.